niedziela, 18 sierpnia 2019 r.  Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony
Wiadomości z tagiem Barclays Center  RSS
Menadżer Kownackiego: Adam znokautuje Wildera

Dodano: 06.08.2019 15:26 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Keith Connolly, menadżer Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) nie ma wątpliwości, że jego podopieczny wyszedłby zwycięsko z konfrontacji z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO).
- Adam łyknie prawy Wildera, ruszy i znokautuje go. To właśnie się stanie - on go znokautuje! - stwierdził Conolly zapytana podczas sobotniej konferencji prasowej zapytany o szanse "Babyface'a" w starciu z amerykańskim mistrzem.
Menadżer Polaka nie chce jednak, by niepokonany łomżanin szybko wychodził do ringu z Wilderem - Kownacki przed swoją mistrzowską szansą miałby stoczyć jeszcze dwa lub trzy pojedynki. Najwyżej notowany polski ciężki w minioną sobotę na gali w Barclays Center na Brooklynie pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę. W poprzednich występach wygrywał kolejno z Arturem Szpilką, Iago Kiładze, Charlesem Martinem i Geraldem Washingtonem.

Miller: wracam w październiku, Kownacki przyjął za dużo

Dodano: 06.08.2019 8:59 | 1 odsłon | 0 komentarzy

Odbywający aktualnie karę zawieszenia za doping Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) wspierał w sobotę w Barclays Center Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) w walce z Chrisem Arreolą (38-6-1, 33 KO).

- Myślę, że Adam przyjął więcej ciosów, niż chciałbym, żeby przyjął, ale Arreola okazał się mocnym rywalem, był dobrze przygotowany - ocenił występ swojego "przyszywanego brata" Amerykanin, którego kara kończy się 19 września.

- Jestem pięściarzem i oglądanie walk sprawia, że się nakręcam. Muszę jeszcze załatwić kilka spraw, ale chcę wrócić w październiku. Zostało już chyba 47 dni do końca zawieszenia. Odliczam je. Nie mogę się doczekać! - przyznał Miller złapany na EPO, hormonie wzrostu i endurobolu.

Menadżer Kownackiego: dwie walki, potem Wilder

Dodano: 05.08.2019 5:49 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Keith Connolly, menadżer Adama Kownackiego (20-0, 15 KO), zdradził plan na karierę Polaka na najbliższe miesiące. 30-latek ma stoczyć w tym roku jeszcze jedną walkę oraz zaliczyć dwa występy przed potencjalnym pojedynkiem o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.
- Adam zbliża się do walki o pas, nie ma wątpliwości, że jest blisko. Chciałbym zobaczyć go jeszcze w dwóch pojedynkach wcześniej. Mam nadzieję, że wygra je łatwiej, niż w sobotę. Być może będę musiał być dla niego teraz matchmakerem - mówi Connolly.
- Jeśli dojdzie do walki Adama z Deontayem Wilderem w Barclays Center w Nowym Jorku, to hala zostanie wyprzedana do ostatniego miejsca. Moim zdaniem w przyszłym roku taki pojedynek się odbędzie - przekonuje menadżer Polaka.
W sobotę w Nowym Jorku Kownacki wygrał jednogłośnie na punkty z Chrisem Arreolą. Było to drugie tegoroczne zwycięstwo pięściarza urodzonego w Łomży.

Arreola trafił do szpitala po walce z Kownackim

Dodano: 04.08.2019 8:52 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chris Arreola (38-6-1, 33 KO) nie dotarł na konferencję prasową po walce z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO). Amerykanin zaraz po pojedynku z Polakiem został zabrany do szpitala.
Starcie Kownackiego z Arreolą było głównym wydarzeniem gali organizowanej w hali Barclays Center w Nowym Jorku. Pięściarz z USA przyjął w trakcie dwunastu rund walki wiele ciosów i był to jego ostatni występ w zawodowej karierze.
Nowojorską galę oglądało na żywo 8790 widzów. W Stanach Zjednoczonych imprezę pokazywała telewizja FOX.

Kownacki: trenuję dalej i czekam, co przyniesie przyszłość

Dodano: 04.08.2019 6:29 | 1 odsłon | 0 komentarzy



- Myślę, że walka była wyrównana, ale wiedziałem, że zasłużyłem na wygraną. Przeboksowałem po raz pierwszy dwanaście rund. To dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Przed walką ciążyła na mnie presja, z którą wcześniej nie miałem do czynienia. Po raz pierwszy występowałem w walce wieczoru i byłem twarzą gali w Barclays Center - powiedział Adam Kownacki (20-0, 15 KO) po zwycięstwie nad Chrisem Arreolą (38-6-1, 33 KO) w pojedynku o pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej.
- Trafiłem mnóstwo ciosów i to wystarczyło, by wygrać i to się liczy. Chris to aztecki wojownik, wspaniały pięściarz. Wiedziałem, że będzie trudno i byłem na to przygotowany. To była dobra lekcja, z której można się wiele nauczyć - dodał niepokonany Polak.
Popularny "Babyface" zapytany o to, z kim chciałby zawalczyć o mistrzostwo świata, odparł: - Będę po prostu dalej trenował, podnosił swoje umiejętności, a co przyszłość przyniesie. To nie był mój najlepszy występ w karierze, ale ważne, że walka zakończyła się zwycięstwem - zobaczymy.

Kownacki pokonał Arreolę, zdobył pas IBF Inter-Continental

Dodano: 04.08.2019 4:57 | 0 odsłon | 0 komentarzy

W pojedynku wieczoru gali Premier Boxing Champions na Brooklynie Adam Kownacki (20-0, 15 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO), zdobywając pas IBF Inter-Continental kategorii ciężkiej.

Walka zgodnie z oczekiwaniami obfitowała w wymiany mocnych ciosów, a obaj pięściarze skupili się wyłącznie na ataku, kompletnie zapominając o obronie. W efekcie obaj doprowadzili do celu łącznie 667 uderzeń, ustanawiając w ten sposób nowy rekord królewskiej dywizji.

Pojedynek rozpoczął się pomyślnie dla Kownackiego, który bił zdecydowanie celniej i mocniej od 8 lat starszego rywala. Doświadczenie Arreoli dało znać o sobie w połowie walki, wówczas Amerykanin miał swoje momenty i dobrze wykorzystywał przestoje Polaka. Pięściarz z Kalifornii nabawił się jednak kontuzji lewej ręki, co wyraźnie zahamowało jego ofensywę. Mimo urazu Arreola walczył o zwycięstwo do ostatniego gongu, jednak siłą ciosów Kownackiego robiła dużą różnicę w niemal każdej wymianie w półdystansie.
Ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie punktowali 118-110, 117-111 i 117-111 dla Polaka, który zanotował tym samym dwudziestą zawodową wygraną. Adam Kownacki po pokonaniu Arreoli i zdobyciu pas IBF Inter-Continental jest już tylko o krok od walki o mistrzostwo świata.

Wcześniej w Barclays Center Jean Pascal (34-6-1, 20 KO) nieoczekiwanie odebrał Marcusowi Browne'owi (23-1, 16 KO) pasy WBA Interim i WBC Silver wagi półciężkiej, wygrywając przez techniczną decyzję 75-74, 75-74, 75-74. Pojedynek zakończył się w połowie ósmej rundy na skutek kontuzji Browne'a odniesionej w wyniku przypadkowego zderzenia głowami.

 

Kownacki i Arreola w ringu najwcześniej o godz. 03.30

Dodano: 03.08.2019 13:06 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Najwcześniej o godz. 03.30 czasu polskiego do ringu na gali w Barclays Center na Brooklynie wyjdą dzisiejszej nocy Adam Kownacki (19-0, 15 KO) i Chris Arreola (38-5-1, 33 KO).

Pojedynek niepokonanego Polaka z kalifornijskim "Koszmarem" o pas IBF Inter-Continental wagi ciężkiej będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions transmitowanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję FOX.

W Polsce starcie Kownacki - Arreola obejrzeć będzie można na żywo w Polsacie i Polsacie Sport. Początek studia o godz. 01.00. Występ "Babyface'a" poprzedzi bój o past WBC Silver i WBA Interim kategorii półciężkiej pomiędzy Marcusem Brownem (23-0, 16 KO) i Jeanem Pascalem (33-6-1, 20 KO).

Kownacki: walka skończy się nokautem, moim albo jego

Dodano: 03.08.2019 8:37 | 1 odsłon | 0 komentarzy

 
Czy przed pojedynkiem z Chrisem Arreolą w nowojorskim Barclays Center cieszy się pan dobrym zdrowiem?
Adam Kownacki: W 99 procentach. W boksie zawsze zdarzy się jakiś uraz. Podczas sparingu wyprowadziłem lewy prosty, a gość uderzył mnie lewym sierpowym prosto w biceps. Zakładałem specjalne tejpy, aby wszystko się zagoiło. Jestem zdrowy i będę gotowy do boju.
Chris mówił mi w wywiadzie, że planuje pana „wyboksować”, trzymając na dystans, uderzając lewym prostym. Nie blefuje?
Myślę, że raczej czeka nas wojna. Obaj mamy takie style, które sprawiają, że idziemy do przodu i się bijemy. W teorii może i będzie chciał zrobić tak, jak powiedział, ale gdy walka się zacznie, pewnie pójdziemy na wojnę i skończy się nokautem. Moim albo jego.
To istotne, by wygrać z Arreolą szybciej niż mistrz WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder, któremu zajęło to osiem rund?
Chciałbym to zrobić! Dążę do walki z Wilderem i jeśli znów pokonam rywala szybciej niż on – tak jak Artura Szpilkę i Washingtona – to chyba powinienem wreszcie dostać pojedynek o pas mistrzowski. Bo co więcej miałbym zrobić?
Pięściarze często narzekają jednak po walkach, że nie wychodziły im akcje, bo za bardzo się spieszyli. Umie pan to kontrolować?
Oczywiście. Ale i tak chciałbym zrobić to szybciej niż Deontay. Pewnie, to nie takie proste. Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. W ringu wszystko może się zmienić w sekundę. Chciałbym iść za ciosem i znokautować Arreolę. Jeśli będzie szansa, na pewno ją wykorzystam. Jednak podstawą jest strategia, którą mam i będę się starał zastosować.

 

ADAM KOWNACKI: SPRAWDZĘ, ILE ZOSTAŁO JESZCZE Z ARREOLI

Dodano: 03.08.2019 5:07 | 2 odsłon | 0 komentarzy

- Spełniają się moje marzenia. Od kiedy zacząłem boksować chciałem wystąpić kiedyś w Barclays Center. A teraz wystąpię w tej hali w walce wieczoru - mówi Adam Kownacki (19-0, 15 KO) na godziny przed walką z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO).

Kownacki: Adamka znam lepiej, ale to dzięki Gołocie boksuję

Dodano: 03.08.2019 0:19 | 2 odsłon | 0 komentarzy

W sobotę na gali w Barclays Center Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zmierzy się z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO). Wygrana przybliży "Babyface'a" do wymarzonej walki o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Do tej pory aż sześciu Polaków próbowało zdobyć tytuł czempiona wszech wag - żadnemu się nie udało. Byli wśród nich Andrzej Gołota i Tomasz Adamek, których pojedynki Kownacki oglądał wcześniej jako kibic.

- Pamiętam, jak się ekscytowałem, oglądając Gołotę - wspomina niepokonany łomżanin w rozmowie z ESPN. - Polacy gromadzili się, by oglądać jego walki. Gołota poddał się z Grantem i to było okropne, ale utożsamiałem się z nim, bo wiedziałem, że jestem taki jak on - jestem Polakiem, żyjącym w USA i walczącym o lepszą przyszłość.

- Dorastałem w miejscu, gdzie ludzie byli pracownikami fizycznymi, pracowali na budowach. Gdy oglądałem Gołotę, wyobrażałem sobie, że mogę robić coś innego. On pokazał mi, że można zarabiać pieniądze w inny sposób niż pracując fizycznie - przyznaje Kownacki, który po zakończeniu kariery przez "Andrew" zaczął kibicować Adamkowi.

- Byłem na każdej jego walce w Newark. Poznałem go i nawet sparowaliśmy parę razy. Byłem na jego obozie. Tomasza Adamka znam lepiej niż Andrzeja Gołotę, ale to dzięki Gołocie wciągnąłem się w boks - tłumaczy "Babyface".

Starcie Adama Kownackiego z Chrisem Arreolą będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions na Brooklynie. Transmisja w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie i Polsacie Sport.

Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2019 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone