sobota, 17 listopada 2018 r.  Imieniny: Grzegorza, Salomei, Walerii
Wiadomości z tagiem Jarrellem  RSS
Zdjęcie. Adam Kownacki i Gerald Washington twarzą w twarz

Dodano: 14.11.2018 6:57 | 0 odsłon | 0 komentarzy


26 stycznia na gali w Nowym Jorku do walki Adama Kownackiego (18-0, 14 KO) z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Geraldem Washingtonem (19-2-1, 12 KO). Pięściarze spotkali się po raz pierwszy twarzą w twarz podczas konferencji prasowej telewizji FOX, która pokaże ten pojedynek na terenie USA.
Przymiarki do tego pojedynku trwają już od dłuższego czasu. 36-letni Amerykanin, który na zawodowych ringach przegrywał z Jarrellem Millerem i Deontayem Wilderem, ostatni raz boksował w czerwcu, wygrywając na punkty z Johnem Nofirem.
Kownacki w tym roku stoczył dwa pojedynki - w styczniu pokonał przed czasem Iago Kiladze, zaś we wrześniu zwyciężył byłego mistrza świata wagi ciężkiej Charlesa Martina.

Adam Kownacki - Gerald Washington 26 stycznia w USA?

Dodano: 13.11.2018 6:56 | 0 odsłon | 0 komentarzy


26 stycznia może dojść do walki Adama Kownackiego (18-0, 14 KO) z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Geraldem Washingtonem (19-2-1, 12 KO). Pojedynek odbędzie się na terenie Stanów Zjednoczonych.
Przymiarki do tego pojedynku trwają już od dłuższego czasu. 36-letni Amerykanin, który na zawodowych ringach przegrywał z Jarrellem Millerem i Deontayem Wilderem, ostatni raz boksował w czerwcu, wygrywając na punkty z Johnem Nofirem.
Kownacki w tym roku stoczył dwa pojedynki - w styczniu pokonał przed czasem Iago Kiladze, zaś we wrześniu zwyciężył byłego mistrza świata wagi ciężkiej Charlesa Martina.

Jarrell Miller - Bogdan Dinu na żywo TVP Sport

Dodano: 12.11.2018 8:18 | 0 odsłon | 0 komentarzy


TVP Sport pokaże na żywo sobotnią galę grupy Matchroom w Kansas, gdzie główną atrakcją będzie pojedynek Bogdana Dinu (18-0, 14 KO) z Jarrellem Millerem (22-0-1, 19 KO), niedawnym pogromcą Tomasza Adamka.
Organizatorzy mieli nadzieję, że stawką tego pojedynku będzie regularny pas mistrzowski WBA wagi ciężkiej, jednak raczej do tego nie dojdzie. 30-letni Miller w tym roku poza Adamkiem wygrał także z Francuzem Johannem Duhaupasem.
Podczas tej samej gali mistrzyni świata IBF i WBA Claressa Shields zmierzy się z Hannah Rankin. Kibice zobaczą także walki Gabriela Rosado z Luisem Ariasem oraz Brandona Riosa z Ramonem Alvarezem.

Przed walką Szpilka - Wach: chcą urwać sobie głowy

Dodano: 10.11.2018 13:06 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Na gali w Gliwicach w sobotę dojdzie do walki Artura Szpilki z Mariuszem Wachem. Obaj pięściarze są po przejściach i rządni wygranej. Dla każdego przegrana może oznaczać koniec kariery.
Znają się i lubią od lat. W sobotę w ringu nie będzie to miało jednak żadnego znaczenia. Sami przekonują, że kiedy wejdą między liny „będą sobie chcieli urwać głowy”. Wygrany ruszy dalej, znowu zacznie ocierać się o szeroką czołówkę wagi ciężkiej. Przegranemu, przynajmniej przez jakiś czas, zostaną pojedynki dalekie od tych wymarzonych. Artur Szpilka i Mariusz Wach, czyli główni bohaterowie sobotniej gali w Gliwicach, są w trudnych momentach karier. 

29-letni „Szpila” jeszcze w 2016 roku bił się o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC z Deontayem Wilderem. I szło mu całkiem nieźle aż do chwili, gdy w dziewiątej rundzie nadział się na kontrujący cios Amerykanina i padł nieprzytomny na deski. Później pobił go Adam Kownacki i szczególnie ta porażka zabolała Szpilkę, który do dzisiaj często powtarza, że marzy o rewanżu z rodakiem mieszkającym na co dzień w USA. Później pobił Dominicka Guinna w Warszawie, ale trudno to nazwać jakimś szczególnie cennym osiągnięciem.

Wach też ma za sobą walki na szczycie wagi ciężkiej. W 2012 roku w Hamburgu w starciu o pasy IBF, WBA i WBO dwanaście rund bił go Władymir Kliczko i chyba tylko Polak wie, jakim cudem nie padł na deski. Potwierdził wtedy, że ma granitową szczękę. Gorzej, że potem potwierdził się też pozytywny wynik jego badania dopingowego. Później, w 2015 roku, spotkał się z Aleksandrem Powietkinem i przegrał przed czasem. W ostatnim występie, niemal równo rok temu, poległ z Jarrellem Millerem. Warto jednak wspomnieć, że Wach przegrał wtedy nie tylko z ostatnim pogromcą Tomasza Adamka, ale też kontuzją ręki.

 

Wach: Szpilka się zmienił? Bzdura. Ja trenowałem nawet w nocy

Dodano: 03.11.2018 10:10 | 1 odsłon | 0 komentarzy


- Do tej walki trenowałem nawet w nocy, wstałem przez kilka tygodni o godz. 3.30, żeby biegać - mówi Mariusz Wach (33-3, 17 KO), który 10 listopada stoczy walkę z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO). Pojedynek dwóch byłych pretendentów do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night w Gliwicach.
Obaj pięściarze zakończyli już sesje sparingowe przed najważniejszym wydarzeniem 2018 roku na polskich ringach. Szpilka swoje przygotowania spędził w Warszawie, gdzie sparował m.in. ze znanymi Robertem Heleniusem i Aleksandrem Ustinowem, z kolei Wach najpierw odbył w górach, z kolei później przeniósł treningi do dobrze znanego mu Dzierżoniowa.
- Jestem zmotywowany jak nigdy, można powiedzieć, że trenowaliśmy aż za dużo. W trakcie obozu w górach robiliśmy po trzy treningi dziennie. Wstawałem o 3.30 w nocy, żeby biegać, potem robiliśmy jeszcze siłownię i trening bokserski. Niczego nie zaniedbaliśmy, to było 12 tygodni bardzo ciężkiej pracy - przekonuje w rozmowie z TVP Sport Wach.
- Szpilka mówi, że się zmienił, ale ja wiem, że to nieprawda. On nie nauczy się w miesiąc czy dwa boksować na nowo. Nie wyeliminuje w tym czasie swoich starych nawyków, będzie opuszczał ręce, a ring będzie dla niego z każdą minutą coraz mniejszy. Szpilka będzie nowym zawodnikiem przez kilka sekund każdej rundy, ale jak dojdzie zmęczenie, to o wszystkim zapomni - twierdzi "Wiking".
Dla Wacha będzie to powrót na ring po rocznej przerwie i pechowej porażce z Jarrellem Millerem. Amerykanin, który niedawno szybko znokautował Tomasza Adamka, przeboksował z Wachem dziewięć rund, jednak pojedynek został przerwany, kiedy Polak nie był w stanie zadawać ciosów kontuzjowaną prawą ręką. 
- Ze zdrowiem wszystko jest w porządku, ja jestem gotowy na wojnę. Wiem, że będę musiał być w tej walce agresywny od samego początku. Myślę, że obaj postawimy wszystko na jedną kartę, a wygrają na tym kibice, bo zobaczą świetny pojedynek - podsumowuje pięściarz z Krakowa.
Podczas tej samej gali kibice zobaczą w akcji także m.in. mistrzynię świata WBC wagi super półśredniej Ewę Piątkowską, zaliczanego do światowej czołówki wagi średniej Macieja Sulęckiego czy świetnie zapowiadającego się pięściarza wagi półciężkiej Pawła Stępnia. Galę pokażą na żywo TVP 1, TVP Sport oraz Sport.tvp.pl. 

   

 

JARRELL MILLER: OQUENDO I TAK MA ZAPEWNIONĄ WALKĘ O PAS

Dodano: 31.10.2018 17:08 | 8 odsłon | 0 komentarzy

Fres Oquendo odmówił teraz walki z Jarrellem Millerem, ale to nie oznacza, że tego pojedynku nie będzie. Może po prostu odbyć się w przyszłym roku.

Źródło: www.bokser.org

reklama
Time4VPS.EU - VPS hosting in Europe

Copyright © 2008-2018 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone