niedziela, 16 grudnia 2018 r.  Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy
Wiadomości z tagiem KnockOut  RSS
Szeremeta: eliminator IBF z Culcayem? Wchodzę w to od razu

Dodano: 12.12.2018 9:38 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Najprawdopodobniej w lutym lub marcu na ring wróci mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (18-0, 4 KO). 29-latek z Białegostoku nie zna jeszcze dokładnej daty swojego kolejnego pojedynku, jednak już rozpoczął przygotowania.
- Aktualnie jestem z Białymstoku, ale ostatnie tygodnie spędziłem w Warszawie. Zachowuję dobrą formę i jestem w treningu, ponieważ zaczynają się pojawiać naprawdę ciekawe propozycje - mówi Szeremeta.
W tym roku podopieczny trenera Fiodora Łapina wywalczył pas EBU, nokautując Włocha Alessandro Goddiego, a następnie obronił tytuł, stopując Hiszpana Rubena Diaza. Dzięki tym zwycięstwom, notowania Szeremety w światowych rankingach znacząco się poprawiły. Polak jest m.in. bardzo wysoko klasyfikowany w federacji IBF.
Mistrzem tej organizacji jest Amerykanin Daniel Jacobs, a oficjalnego pretendenta dla niego ma wyłonić walka Sergiej Derewianczenko - Jack Culcay. Niewykluczone jednak, że Ukrainiec z tej szansy zrezygnuje, a wtedy w jego miejsce wskoczy Szeremeta.
- Na walkę z Culcayem zgadzam się od razu. Znam go, widziałem kilka jego walk i na pewno nie czuję się gorszym zawodnikiem. Wejdę do ringu, pokażę, że jestem lepszy, a potem będę patrzył w kierunku mojego wymarzonego mistrzostwa świata - zapowiada pięściarz grupy KnockOut Promotions.
- Nic na razie nie jest przesądzone. Możliwe, że wiosną zaboksuję w Polsce. Są też oferty walk zagranicznych. Ja trenuję, a moi promotorzy pracują nad najlepszą drogą kariery dla mnie i na razie to się sprawdza - podsumowuje Szeremeta.

Trener z Ukrainy dla Artura Szpilki?

Dodano: 11.12.2018 11:09 | 0 odsłon | 0 komentarzy



Po śmierci Andrzeja Gmitruka Artur Szpilka (22-3, 15 KO) szuka nowego trenera. Jedną z opcji, jaką rozważa aktualnie były challenger WBC wagi ciężkiej, jest zatrudnienie szkoleniowca zza wschodniej granicy. W nawiązaniu kontaktu z kimś odpowiednim pomaga "Szpili" jego pierwszy szkoleniowiec na ringach zawodowych - Fiodor Łapin.
- Fiodor studiował we Lwowie, tam są świetni trenerzy, co widać po zawodnikach. Poprosiłem go, czy mógłby mi pomóc odnośnie trenera i zobaczymy. W Polsce nie widzę nikogo na dzień dzisiejszy oprócz Fiodora, z którym już coś się skończyło, ale mamy fajny kontakt i chciałbym, żeby mi pomógł w takiej sytuacji - zdradził "Szpila" w wywiadzie dla ringpolska.pl.
Zawodnik KnockOut Promotions brał też pod uwagę rozpoczęcie współpracy z Juanem De Leonem, który w przeszłości prowadził m.in. Mariusza Wacha, Kamila Łaszczyka i Patryka Szymańskiego. Szpilka jednak nie chce po raz drugi w karierze przenosić się za Ocean.
- Jestem już po rozmowie z Juanem, on też powiedział, że bardzo chętnie. To był pierwszy trener, który rzucił mi się w oczy. Ale on ma dwóch mistrzów świata z Portoryko. Oczywiście on mnie zaprasza do Stanów, ale ja nie wyobrażam sobie znów tam jeździć, gdy mam tu wszystko fajnie ułożone. Mam nadzieję, że uda się kogoś ściągnąć z Ukrainy. Mam też kilka innych opcji, o których nie chcę głośno mówić, dopóki się to nie uda - stwierdził pięściarz z Wieliczki.

Sulęcki czeka na potwierdzenie od Andrade, Wilczewski trenerem

Dodano: 06.12.2018 21:05 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Istnieje duża szansa, że Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO) na początku przyszłego roku zaboksuje o mistrzostwo świata WBO wagi średniej z Demetriusem Andrade (26-0, 16 KO). Pojedynek może się odbyć na przełomie stycznia i lutego w Stanach Zjednoczonych.
- Z mojej strony wszystko zostało zaakceptowane. Rozpocząłem mocne przygotowania i trenuję tak, jakby ta walka miała być. Jutro rozpoczynam pierwsze luźne sparingi z Dariuszem Sękiem. Znam datę i miejsce pojedynku, ale od ogłaszania takich rzeczy są promotor i organizator gali - mówi Sulęcki.
Pięściarza z Warszawy do pojednku o pas WBO przygotuje Piotr Wilczewski. To były mistrz Europy wagi super średniej zajął w narożniku Sulęckiego miejsce po zmarłym Andrzeju Gmitruku.
- Ofertę walki z Andrade otrzymałem zaraz po śmierci trenera Gmitruka. Wtedy powiedziałem, że to nie jest czas na takie walki. Przemyślałem jednak wszystko i stwierdziłem, że takiej szansy nie mogę odpuścić. Zaakceptowałem wszystko i czekam na potwierdzenie z drugiej strony - zdradza pięściarz grupy KnockOut Promotions.
- Do walki z Andrade zostało 7 tygodni. To nie jest czas, w którym można eksperymentować, dlatego zdecydowałem się na współpracę z Piotrem Wilczewskim. Znamy się i na razie na treningach wygląda to bardzo dobrze. Dwa tygodnie spędzimy w Warszawie, a potem na cztery tygodnie przenoszę się do Dzierżoniowa. Tam odbędą się te najmocniejsze sparingi - mówi Sulęcki.
Demetrius Andrade pas World Boxing Organization wywalczył w październiku, wygrywając z Walterem Kautondokwą. Wcześniej Amerykanin był także mistrzem świata w kategorii super półśredniej.

Głowacki i Czerkaszyn odwiedzili młodych kibiców boksu

Dodano: 29.11.2018 5:49 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Tymczasowy mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (31-1, 19 KO) Fiodor Czerkaszyn (11-0, 7 KO) odwiedzili dzieci ze szkoły podstawowej nr 7 im. VII Obwodu,, Obraza'' AK w Legionowie, niedaleko Warszawy. W przerwie od treningów, pięściarze grupy KnockOut Promotions opowiadali o życiu pięściarza oraz uczyli młodych kibiców boksu podstawowych pięściarskich ruchów.
Głowacki i Czerkaszyn kolejne walki stoczą w przyszłym roku. Głowacki w lutym lub marcu zmierzy się z Łotyszem Mairisem Briedisem w półfinale turnieju World Boxing Super Series. Dokładna data powrotu na ring Czerkaszyna nie jest jeszcze znana.

Andrzej Wasilewski: Szpilka vs Diablo, boks vs MMA

Dodano: 25.11.2018 11:54 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Zapraszamy do wysłuchania ostatniej części rozmowy z Andrzejem Wasilewskim. Co szef KnockOut Promotions myśli o konkurencji pomiędzy boksem i MMA, czy obejrzy rewanż Chalidowa z Narkunem na KSW, czy słyszał o walkach Youtuberów na Fame MMA?

Źródło: www.ringpolska.pl

Obóz Włodarczyka chętny na walkę z Lebiediewem

Dodano: 25.11.2018 10:49 | 4 odsłon | 0 komentarzy


Wczoraj na gali w Monako kolejny zawodowy pojedynek wygrał Denis Lebiediew (32-2, 23 KO), pokonując wysoko na punkty Amerykanina Mike'a Wilsona. Dalsze plany Rosjanina nie są jeszcze znane, ale chęć skrzyżowania rękawic z 39-latkiem wyraził obóz Krzysztofa Włodarczyka (56-4-1, 39 KO).
- To byłaby super emocjonująca walka. Jak będzie ciekawa oferta, to jesteśmy na tak i jedziemy - napsał na Twitterze Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo".
Włodarczyk, który dwukrotnie w swojej karierze zdobywał mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, w tym roku stoczył trzy walki. W czerwcu pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą, zaś w październiku znokautował Amerykanina Ala Sandsa.
Lebiediew aktualnie posiada status "mistrza w recesji" federacji WBA, jednak jeśli Oleksandr Usyk przejdzie do wagi ciężkiej, to Rosjanin ponownie może stać się mistrzem świata tej organizacji.

reklama

Copyright © 2008-2018 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone