piątek, 24 maja 2019 r.  Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Wiadomości z tagiem Najpierw  RSS
EBL. Spryt i antycypacja. Magiczny przechwyt Kamila Łączyńskiego

Dodano: 22.05.2019 22:22 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Kamil Łączyński w końcówce czwartej kwarty meczu z Arką Gdynia (87:79) popisał się kapitalnym zagraniem na miarę zwycięstwa. Najpierw odczytał zamiary Josha Bostica, a następnie świetnym podaniem obsłużył Chase'a Simona.

Źródło: https:

EBLK. Rebecca Allen wróci do Gdyni. Australijka ponownie zagra w Arce

Dodano: 21.05.2019 13:21 | 0 odsłon | 0 komentarzy

W Arce Gdynia najpierw zadbano o sztab szkoleniowy, a teraz na dobre ruszyła budowa składu. Najpierw była Marissa Kastanek, a teraz klub z Trójmiasta zdecydował się powrócić do Rebecci Allen.

Tagi: Arka, Najpierw
Źródło: https:

Whyte: Fury sam sobie zaprzecza

Dodano: 20.05.2019 12:57 | 1 odsłon | 0 komentarzy



Dillian Whyte (25-1, 18 KO) nie wierzy w ewentualną walkę z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO). Pojedynek pomiędzy dwoma Brytyjczykami zaproponował kilka dni temu, jako finałowy eliminator w wadze ciężkiej, szef WBC Mauricio Sulaiman. Fury na konfrontację z "The Body Snatcherem" się zgodził, jednak pod warunkiem, że jej stawką będzie Diamentowy pas World Boxing Council. 
- On dziś gada jedno, a jutro drugie - komentuje postawę rodaka Whyte. - Najpierw mówił, że ze mną nie zawalczy, bo WBC powinno mi automatycznie przyznać status pretendenta. A teraz twierdzi, że się ze mną zmierzy i znokautuje mnie w sześć rund. 
- On ciągle sam sobie zaprzecza. Było: jestem mistrzem wagi ciężkiej, nie potrzebuję federacji, mogę boksować z każdym i wszędzie, a teraz jest: dajcie mi WBC Diamond, to wyjdę do Whyte'a. To się nie trzyma kupy. On po prostu codziennie musi coś klepnąć, żeby i nim mówiono - dodaje lider rankingów WBO i WBC. 
Dillian Whyte na ring powróci 20 lipca pojedynkiem na gali w Londynie z Oscarem Rivasem (26-0, 18 KO). Tyson Fury w kolejnym występie, 15 czerwca w Las Vegas, stanie naprzeciw Toma Schwarza (24-0, 16 KO).

Płonęły samochody Cieślaka, brat ratował dom

Dodano: 14.05.2019 19:02 | 1 odsłon | 0 komentarzy


W nocy z piątku na sobotę koło Radomia doszło do serii podpaleń samochodów. Pięć aut, które spłonęły, należały do rodziny i bliskich znanego pięściarza z Radomia Michała Cieślaka.
Jak informuje Państwowa Straż Pożarna w Radomiu w ciągu zaledwie czterech godzin otrzymała zgłoszenia o siedmiu płonących autach w Radomiu i jego okolicach. Zdarzenia miały miejsce nie tylko na terenie Radomia, ale również na terenie gmin Kowala i Gózd. Największe ze zdarzeń miało miejsce w miejscowości Kosów. Spaleniu i uszkodzeniu uległy tam 4 samochody. Potem okazało się,że to przed domem czołowego polskiego pięściarza Michała Cieślaka, dantejskie sceny rozgrywały się około godziny pierwszej.
Jego nie było w domu bowiem do walki z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą przygotowuje się poza Radomiem. Stoczy ją 31 maja i jeśli wygra będzie to przepustka do pojedynku o pas mistrza świata.
- Jestem mocno podenerwowany całą sytuacją, ale nie wpłynęła ona w żaden sposób na sportową sferę. Nie chcę rozmawiać na temat tego co się wydarzyło. Cieszę się tylko, że nikomu z moich bliskich nic się nie stało. Moja walka jest coraz bliżej i skupiam się przede wszystkim na boksie. Ten pojedynek nie jest zagrożony - powiedział w rozmowie telefonicznej z serwisem Echodnia.eu radomski pięściarz.
Na posesji w Kosowie stoją cztery auta. Dwa doszczętnie spalone, a dwa pozostałe, jedynie częściowo. W domu dziennikarze Echodnia.eu zastali Pawła Cieślaka, brata radomskiego boksera. To on pierwszy zauważył ogień, wybiegł i zaczął gasić pojazdy.
- Najpierw szybko zacząłem gasić dwa auta stojące tuż przy domu. Bałem się, że ogień rozprzestrzeni się na budynek. Dziadkowie są przerażeni, ale nikomu na szczęście nic się nie stało - opowiada Paweł Cieślak.

 

 

Źródło: www.ringpolska.pl

reklama

Copyright © 2008-2019 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone