niedziela, 18 sierpnia 2019 r.  Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony
Wiadomości z tagiem UKAD  RSS
Whyte nie jest zawieszony, próbki B jeszcze nie otwarto?

Dodano: 16.08.2019 23:50 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Szef federacji WBC Mauricio Sulaiman podczas podcastu Pound for Pound udzielił informacji na temat aktualnego statusu Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO), u którego brytyjska komisja antydopingowa UKAD przed lipcową walką o pas WBC Interim wagi ciężkiej z Oscarem Rivasem wykryła ślady stosowania zakazanego dianabolu.

- Chciałbym wyjaśnić, że w tej chwili Whyte nie jest zawieszony przez WBC - oznajmił Sulaiman. - Zawieszone zostały tylko status obowiązkowego pretendenta i pas mistrza tymczasowego.

- Dillian Whyte nie został zawieszony. On ma prawo przejść przez cały proces związany z pozytywnym wynikiem jego testu. Jeśli wszystko rozstrzygnie się na jego korzyść, odzyska pozycję challengera i tytuł tymczasowy - dodał prezydent World Boxing Council.

O winie "The Body Snatchera" lub jej braku ostatecznie przesądzić mógłby wynik próbki B, jednak mimo upływu miesiąca od chwili uzyskania pozytywnego rezultatu dla próbki A, wynik próbki B wciąż nie jest znany. Niektóre źródła spekulują, że próbka B w ogóle nie została do tej pory otwarta.

Tymczasem promotor nadal sklasyfikowanego na pierwszej pozycji w rankingu WBC Whyte'a Eddie Hearn poinformował kilka dni temu, że Brytyjczyk miedzy liny powróci pod koniec roku.

JARRELL MILLER: WRACAM W PAŹDZIERNIKU, SZUKAM NOWEGO PROMOTORA

Dodano: 06.08.2019 3:51 | 3 odsłon | 0 komentarzy

- Wracam w październiku - oświadczył Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO). Pogromca Adamka i Wacha miał być czerwcowym rywalem Anthony'ego Joshuy, lecz wpadka dopingowa sprawiła, że mistrzowska szansa i wielkie pieniądze przeszła mu obok nosa.

Źródło: www.bokser.org

Hearn: testy VADA to dowód na niewinność Whyte'a

Dodano: 05.08.2019 10:43 | 3 odsłon | 0 komentarzy



Promotor Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) Eddie Hearn z radością przyjął informację o negatywnych wynikach testów antydopingowych VADA przeprowadzonych u jego zawodnika przy okazji walki z Oscaraem Rivasem (26-1, 18 KO). Szef Matchroom Boxing ma nadzieję, że rezultaty uzyskane przez VADA pomogą w oczyszczeniu Whyte'a z zarzutów o doping, jaki pojawiły się po wykryciu przez brytyjską komisję UKAD w organizmie Brytyjczyka śladów stosowania dianabolu.
- Wiadomość od VADA jest znakomita, bo ona pokazuje, że choć Dillian badany był sześć czy siedem razy podczas obozu, to zawsze był czysty, a testy te robione były w podobnym czasie co test UKAD, którego wynik budzi kontrowersje. To będzie klucz do oczyszczenia imienia Whyte'a - stwierdził Hearn z rozmowie ze Sky Sports.
- Teraz wszystkim zajmuje się jego ekipa, chodzi o to, by sprawę zakończyć tak szybko, jak to możliwe, bo każdy kolejny dzień ma niszczący wpływ na karierę Dilliana - dodał promotor "The Body Snatchera".

Promotor Rivasa: na jakiej podstawie Whyte mógł walczyć?

Dodano: 29.07.2019 11:22 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Promotor Oscara Rivasa (26-1, 18 KO) Yvon Michel przyznał, że do tej pory nie otrzymał żadnych formalnych informacji w sprawie okoliczności dopuszczenia rzekomo złapanego na dopingu Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) do walki z jego zawodnikiem 20 lipca.

U Whyte'a trzy dni przed pojedynkiem (według portalu boxingscene.com) wykryto podczas kontroli antydopingowej przeprowadzonej przez UKAD dwa metabolity zakazanego dianabolu. Brytyjczyk w konsekwencji stanął przed rodzimą komisją bokserską, która jednak ostatecznie dopuściła go do walki.

- Nadal jesteśmy zadziwieni tym, co się stało - powiedział Michel. - Co więcej nie rozumiemy przebiegu całego procesu. Skoro Whyte został złapany na dopingu a mimo to pozwolono mu walczyć, to na jakiej podstawie? Ta decyzja bez wątpienia miała wpływ na karierę Rivasa.

- Nikt nie powiedział nam nic o całej sytuacji ani przed ani po walce. O wszystkim dowiedzieliśmy się z mediów. Aktualnie zbieramy informacje, gdzie to tylko możliwe - dodał promotor kolumbijskiego pięściarza.

W wyjaśnieniu zamieszania wokół walki Whyte - Rivas nie pomagają niestety dwa główne podmioty decyzyjne w  sprawie czyli agencja antydopingowa UKAD i komisja bokserska BBBofC - obie instytucje odmawiają komentarza i nie udzielają żadnych informacji, także federacji WBC, której pas Interim wagi ciężkiej był stawką pojedynku.

Źródło: www.ringpolska.pl

Badania VADA u Whyte'a niczego nie wykryły

Dodano: 28.07.2019 13:30 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Bokserski świat od kilku dni żyje aferą, jaka wybuchła po ujawnieniu przez portal boxingscene.com, że w jednym z badań przeprowadzonych przez agencję antydopingowych UKAD u Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) przed rozegraną 20 lipca walką z Oscarem Rivasem (26-1, 18 KO) wykryto śladowe ilości dwóch  metabolitów dianabolu.

UKAD o wyniku testu poinformowała Whyte'a i brytyjską komisję bokserską 17 lipca, jednak "The Body Snatcher" ostatecznie został do pojedynku dopuszczony. Na razie nieznane są wyniki badania próbki B. Wiadomo już natomiast, że wszystkie dotychczasowe badania przeprowadzone u Whyte'a przez VADA - agencję pracującą na zlecenie federacji WBC - dały wynik negatywny.

Gdyby rezultat analizy próbki B pobranej przez UKAD okazał się pozytywny, Whyte'a może spotkać kara dyskwalifikacji. Co prawda bardzo niskie stężenie obydwu metabolitów dianabolu (0,9 i 3,0 ng/ml) świadczyć może o tym, że zakazany specyfik dostał się do organizmu pięściarza np. wraz zanieczyszczoną nim odżywką, jednak wg przepisów WADA, na których w swojej pracy opiera się UKAD, to po stronie sportowca leży udowodnienie swojej niewinności w przypadku pozytywnego wyniku kontroli.

Źródło: www.ringpolska.pl

Warren o sprawie Whyte'a: Rivas miał prawo wiedzieć

Dodano: 27.07.2019 12:09 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Frank Warren w swoim autorskim felietonie ostro skrytykował ekipę Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) za to, że nie powiadomiła Oscara Rivasa (26-1, 18 KO) i pozytywnym wyniku kontroli antydopingowej u swojego zawodnika na trzy dni przed rozegraną w ostatnią sobotę walką.

"Dwóch młodych ludzi zginęło w ringu w tym tygodniu, w tej chwili bardziej niż kiedykolwiek potrzeba nam transparentności." - napisał promotor m.in. Tysona Fury'ego. - "Musimy w interesie naszej dyscypliny jak najszybciej poznać wyniki próbki B. Cały czas nikt nie mówi o tym, że mieliśmy pozytywny rezultat badania dopingowego. Jeśli tak było, to co on w ogóle robił w ringu?"

"Tyle pytań pozostaje bez odpowiedzi, być może odpowiedzi na nie będą oczyszczające, ale musimy znać prawdę, ta zmowa milczenia nie jest w niczyim interesie. Bez względu jednak na to, jak się patrzy na tę sprawę, nikt na pewno nie podważać tego, że Rivas miał prawo wiedzieć, co się dzieje. Nikt nie czuł się w obowiązku powiedzieć mu, co według mnie jest niemoralne. Czy powstał tutaj niebezpieczny precedens, gdy widzimy w ringu pięściarza, który czeka na potwierdzenie lub oddalenie zarzutów o oszustwo? Mam nadzieję, że nie, bo powtórka tej kpiny mogłaby przynieść groźne konsekwencje ze względu na naturę tego sportu - oby nikomu w międzyczasie nie stała się jakaś krzywda." - dodał Warren.

Promujący Whyte'a Eddie Hearn w udzielonym wczoraj IFL TV wywiadzie oznajmił, że nie czuł się uprawniony przez agencję dopingową UKAD do informowania kogokolwiek o sprawie. Na zarzut o to że walka odbyła się mimo pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej odparł, że na pojedynek - po zapoznaniu się ze sprawą - zgodziła się brytyjska komisja bokserska i gdyby walkę w tej sytuacji odwołał, naraziłby się na nieprzyjemności [w domyśle proces prawny] ze strony Whyte'a.

Źródło: www.ringpolska.pl

reklama

Copyright © 2008-2019 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone