piątek, 23 sierpnia 2019 r.  Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
Wiadomości z tagiem Wilder  RSS
Fury: Wilder mógł mnie zabić, Ruiza pokonałbym jedną ręką

Dodano: 22.08.2019 10:15 | 0 odsłon | 0 komentarzy



Kilka dni temu oficjalnie anonsowano zaplanowaną na 14 września walkę Tysona Fury'ego (28-0-1, 20 KO) z Otto Wallinem (20-0, 13 KO). Jednocześnie ruszyła medialna promocja wydarzenia, której jednym z elementów są wywiady udzielane przez niepokonanego Brytyjczyka. A "Król Cyganów" lubi dużo mówić...
Fury goszcząc na antenie SiriusXM opowiedział o słynnym ciosie, jaki otrzymał od Deontaya Wildera (41-0-1, 40 KO) w pojedynku o pas WBC wagi ciężkiej.
- To uderzenie wcale mnie nie bolało, nie czułem żadnego bólu, pewnie dlatego, że straciłem przytomność - wspominał Wyspiarz. - Myślę, że jak zostajesz trafiony we właściwe miejsce głowy, to tracisz całkowicie koordynację, wszystko. To trwa sekundę czy jakoś tak, ale gdy dochodzisz do siebie i podnosisz się, to albo twoje nogi są całkowicie odłączone albo - tak jak u mnie w tej dwunastej rundzie - wszystko jest w porządku.
- Ja wstałem bez problemu, ale równie dobrze mógłbym się już w ogóle nie podnieść. To był jeden z tych ciosów, po których ludzie już nigdy się nie budzą. Zwłaszcza że on uderzył mnie prawą ręką, a potem jeszcze gdy upadałem poprawił lewą - stwierdził Fury, który po raz drugi ma zmierzyć się z Wilderem 22 lutego.
Rozmawiając z kolei z TMZ "Gypsy King" wypowiedział się na temat ewentualnej walki z czempionem WBA, WBO i IBF Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO). - W życiu nigdy do końca nie wiadomo, co się wydarzy i nigdy  o niczym nie należy przesądzać, ale tego jestem pewien - mógłbym pozwolić zadecydować fanom, którą rękę mam trzymać za plecami, a którą boksować z Ruizem - do pokonania go potrzebowałbym tylko jednej! - oznajmił w swoim stylu Fury.

DEONTAY WILDER: JOSHUA SIĘ PODDAŁ, TYM RAZEM FURY'EGO WYLICZĄ

Dodano: 21.08.2019 13:29 | 5 odsłon | 0 komentarzy

- Nie mam kontroli nad wszystkim. Gdyby było inaczej, już dawno zunifikowałbym wszystkie pasy. Boks uczy cierpliwości - mówi Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO), mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC.

Źródło: www.bokser.org

Fury: Ortiz ma 49 lat, Wilder zrobi go w sześć rund

Dodano: 19.08.2019 16:14 | 0 odsłon | 0 komentarzy



22 lutego dojść ma do wyczekiwanego przez bokserskich fanów rewanżowego pojedynku o pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO) i Tysonem Furym (28-0-1, 20 KO). Wcześniej jednak obaj pięściarze stoczą walki z innymi rywalami - Fury 14 września skrzyżuje rękawice z Otto Wallinem (20-0, 13 KO), a Wilder 23 listopada stanie naprzeciw Luisa Ortiza (31-1, 26 KO).
Fury jest spokojny o wyniku obydwu potyczek - swojej, bo jak powtarza od dawana "żaden śmiertelnik nie jest w stanie go pokonać", a Wildera, bo w jego opinii rywal "Bronze Bombera", jest po prostu za stary, by sprawić niespodziankę.
- Luis Ortiz ma już 49 lat, on ciągnie resztkami sił. Myślę, że Wilder zrobi go tym razem w sześć rund - stwierdził Fury w rozmowie z ESPN.
Bukmacherzy co prawda Ortiza nie skreślają i oceniają jego szanse na wygraną z Wilderem dużo wyżej niż Wallina w boju z Furym, jednak wciąż zakłady na "King Konga" przyjmują po wysokim kursie 5.8.

Rewanż Wildera z Ortizem musi odbyć się do końca listopada

Dodano: 19.08.2019 7:52 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Najpóźniej do końca listopada musi dojść do rewanżu pomiędzy Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO) i Luisem Ortizem (31-1, 26 KO). Stoczenie pojedynku w tym terminie wymusza kontrakt na drugą walkę Wildera z Tysonem Furym (28-0-1, 20 KO).
Anglik zawarł z Amerykaninem porozumienie, na mocy którego do rewanżu pomiędzy pięściarzami ma dojść 22 lutego. Wydarzenie ma być pokazywane w systemie Pay-Per-View przez telewizje ESPN oraz FOX.
W kontrakcie na drugi pojedynek Wilder - Fury znajduje się zapis, że obaj pięściarze nie mogą stoczyć walki poprzedzającej ich rewanż, później niż w 30 listopada. Brytyjczyk na ring wróci 14 września walką z Otto Wallinem na gali w Las Vegas.
Do starcia Wildera z Ortizem ma dojść 23 listopada, chociaż termin tej walki był już kilkukrotnie przekładany. Nieoficjalnie mówi się o tym, że Kubańczyk ma problemy wizowe, które opóźniają oficjalne potwierdzenie daty pojedynku.

Fury: rewanż z Wilderem 22 lutego, wszystko dogadane

Dodano: 17.08.2019 20:35 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Tyson Fury (28-0-1, 20 KO) potwierdził w rozmowie z ESPN roboczą datę rewanżowego starcia z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO).

- Wszystko już dogadane. Jeśli obaj wygramy nasze najbliższe walki, to zmierzymy się 22 lutego - oznajmił "Król Cyganów".

Fury'ego 14 września czeka pojedynek z niepokonanym Otto Wallinem (20-0, 13 KO). Wilder 23 listopada skrzyżować ma rękawice z Luisem Ortizem (31-1, 26 KO). Pierwsza konfrontacja Fury - Wilder zakończyła się remisem.

Kownacki: Wilder nie ma tak twardej szczęki jak Arreola

Dodano: 17.08.2019 9:28 | 0 odsłon | 0 komentarzy

 
- Walki o tytuł nie wezmę na łapu-capu, bo zwolni się miejsce. Zwłaszcza że moje nazwisko już trochę "waży" i tanio skóry nie sprzedam. Tu nawet nie chodzi o pieniądze, tylko o szansę. Chodzi o historię, którą mogę stworzyć niż tylko o zarobienie paru śmiesznych groszy - mówi w rozmowie z Interią Adam Kownacki, najlepszy polski pięściarz zawodowy, notowany w czołowej dziesiątce światowego rankingu kategorii ciężkiej.
Razem z Chrisem Arreolą zafundowaliście kibicom boks w oldskulowym wydaniu, gdzie non stop trwała wymiany ciosów i pod tym względem pobiliście rekordy wagi ciężkiej. Jednak patrząc w stronę walki mistrzowskiej, bo w tym kierunku pan zmierza, zatem poprzeczka jeszcze pójdzie w górę, to wydaje się, że na dłuższą metę nie można walczyć tak destrukcyjne dla zdrowia.
Adam Kownacki: Zgodzę się, że zdrowie na pewno na tym cierpi, ale ja tak boksuję od zawsze i tak będę boksował chyba do końca kariery. To się raczej nie zmieni, bo w takim stylu czuję się najlepiej. Jestem jaki jestem, lubię iść do przodu, mam twardą głowę i w tej chwili nawet nie myślę, by przerzucić się na inny styl, w którym nie czułbym się tak komfortowo.
O Mariuszu Wachu też zawsze mówiło się, że jego szczęka i głowa są z żelbetonu, być może nie do naruszenia, lecz w ostatniej walce z Martinem Bakolem można było odnieść wrażenie, że "beton" jakby powoli zaczynał kruszeć.
Zdaję sobie sprawę, że przy moim sposobie boksowania nie będę walczył wiecznie. Zostało mi jeszcze może z dziesięć pojedynków i zobaczymy, jak wszystko mi się uda, a sprawy potoczą. Waga ciężka to nie przelewki, ale pamiętajmy, że doszedłem tu, gdzie teraz jestem, boksując właśnie tak, a nie inaczej. Dlatego to raczej się nie zmieni.
Jak odebrał pan rozmowę i opinie Wildera na swój temat? To była tylko kurtuazja, czy mistrz faktycznie jest pod wrażeniem pana zwycięstw?
Wydaje mi się, że on czuje, że walka naszych stylów nie byłaby dla niego łatwa. Przecież gdybym dobrze trafił, to zrobiłoby się ciekawie, bo Wilder nie ma tak twardej szczęki, jak Arreola. Gdybym go ustrzelił, to poszedłbym za ciosem i bym go skończył. Sądzę, że on to dobrze wie. Natomiast bolą mnie słowa Wildera, gdy opowiada, że chce w ringu kogoś zabić. To jest jednak sport, oczywiście ciężki, ale każdemu przeciwnikowi powinno życzyć się zdrowia. A jego gadanie, nawet pod publiczkę, jest dla mnie chore. Takie słowa nigdy nie powinny padać, zwłaszcza że w boksie co jakiś czas dochodzi do tragedii.

 

Źródło: www.ringpolska.pl

Menadżer Lewisa straszy Joshuę: Lennox wróci i go zleje

Dodano: 16.08.2019 9:15 | 1 odsłon | 0 komentarzy

Josh Dubin, wieloletni menadżer Lennox Lewisa, skomentował w rozmowie boxingscene.com kontrowersyjne wypowiedzi Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO) pod adresem legendy wagi ciężkiej.

AJ w wywiadzie udzielonym Sky Sports nazwał Lewisa "pajacem", oskarżając go o zawiść wobec zawodników młodego pokolenia. - Ja z radością patrzę, jak rośnie nowe pokolenie i się do tego nie mieszam. Chociażby z tego powodu, że wiem, ile to kosztuje. Lennox jest inny. On i ja jesteśmy ulepieni z innej gliny  - oznajmił niedawno zdetronizowany czempion WBA, WBO i IBF, wyraźnie poirytowany krytyką ze strony rodaka.

- Gdyby Joshua rzeczywiście przyglądał się swoim rówieśnikom z "młodego pokolenia", to wiedziałby, że Lennox był mentorem i przyjacielem wielu pięściarzy - od Andre Warda po Shakura Stevensona, Bryanta Jenningsa, Tysona Fury'ego czy Deontaya Wildera, ta lista jest dłuższa - stwierdził Dubin.

- Rolą Lennoxa jako eksperta telewizyjnego jest komentowanie występów pięściarzy. Deontay Wilder i Tyson Fury byli przez Lewisa krytykowani, a mimo to nadal pozostali z nim w przyjaźni, doceniając jego komentarze. Nawet gdyby Lennox nie pracował dla telewizji, to jako legenda boksu ma prawo do wypowiadania się na temat zawodników młodej generacji. Chyba rzeczywiście Anthony musi być ulepiony z innej - miękkiej - gliny, skoro nie potrafi znieść małej krytyki ze strony ostatniego bezdyskusyjnego mistrza świata - ocenił Josh Dubin, dodając żartem: - Jeśli Joshua nadal będzie tak się zachowywał, to Lewis może zjeść parę Snickersów, wrócić z emerytury i zlać AJ-a, żeby nauczyć go pokory.

Wilder - Ortiz jednak 23 listopada w Las Vegas?

Dodano: 14.08.2019 23:45 | 1 odsłon | 0 komentarzy



23 listopada to kolejna możliwa data rewanżowej walki pomiędzy Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO) i Luisem Ortizem (31-1, 26 KO). Do pojedynku miałoby dojść w T-Mobile Arena w Las Vegas.
O rewanżu Wildera z Ortizem mówiło się już już od maja, kiedy to "Bronze Bomber" znokautował Dominica Breazeale'a. Początkowo walkę nieoficjalnie anonsowano na 28 września, a później na 9 listopada.
Wilder i Ortiz po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w marcu ubiegłego roku. Przez techniczny nokaut wygrał Amerykanin, który jednak przeżywał podczas walki trudne momenty. Jeśli Wilder ponownie pokona Kubańczyka, to w pierwszym kwartale przyszłego roku zamierzy się z Tysonem Furym (28-0-1, 20 KO).

Kownacki był jedną z opcji dla Fury'ego?

Dodano: 12.08.2019 8:47 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) dzięki kolejnym zwycięstwom w walkach z mocnymi rywalami staje się coraz bardziej rozpoznawalną postacią w wadze ciężkiej. Kilka miesięcy temu nazwisko Polaka pojawiło się kontekście możliwych pojedynków mistrzowskich z Deontayem Wilderem i Anthonym Joshuą, teraz o pięściarzu z Łomży wspomina trener Tysona Fury'ego (30-0-1, 18 KO) Ben Davison.

Szkoleniowiec "Króla Cyganów" przyznał w rozmowie z BT Sport, że niełatwo było znaleźć przeciwnika na wrześniową walkę. Jak wiadomo, ostatecznie stanęło na Otto Wallinie (20-0, 13 KO).

- Pulew jest teraz obowiązkowym pretendentem do pasa IBF, nie był zainteresowany walką, Aleksander Powietkin wybrał pojedynek z Hughiem [Fury], było trudno, Tyson chciał Big Baby Millera, ale on nie miałby jednak na czas ważnej licencji, potem chciał Trevora Bryana, ale ten ma walkę z Manuelem Charrem. Było ciężko. Adam Kownacki boksuje dla PBC. Joshua i Ruiz mają oczywiście swój rewanż. Luis Ortiz walczy z Deontayem Wilderem. Nie jest jednak tajemnicą, że Fury i Wilder mają walczyć na początku przyszłego roku, więc nie było tutaj ciśnienia, bo wielka walka już czeka za rogiem - stwierdził Davison.

Adam Kownacki, który w jednym z wywiadów ocenił, że Tyson Fury byłby dla niego stylowo najtrudniejszym rywalem spośród zawodników światowej czołówki, po raz ostatni boksował 3 sierpnia, wygrywając na punkty z Chrisem Arreolą. Nie jest wykluczone, że Polak wkrótce może otrzymać propozycję walki o pas IBF z Kubratem Pulewem (27-1, 14 KO), o ile tytułu zostanie pozbawiony Andy Ruiz Jr, co wobec braku jasnego stanowiska Meksykanina ws. rewanżu z Anthonym Joshuą wcale nie jest wykluczone.

WILDER: INNI UNIKAJĄ ORTIZA, FURY'EGO ZNOKAUTOWAŁEM

Dodano: 08.08.2019 21:44 | 5 odsłon | 0 komentarzy

Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO) w dziesiątej obronie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC spotka się 9 listopada w Luisem Ortizem (31-1, 27 KO). Następny w kolejce może być Tyson Fury (28-0-1, 20 KO).

Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2019 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone