poniedziałek, 20 września 2021 r.  Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
Wiadomości z tagiem Boxing  RSS
Montgomery wygrał z Jumakhonovem na gali PBC

Dodano: 20.09.2021 7:18 | 0 odsłon | 0 komentarzy

 
Maliek Montgomery (11-0, 10 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Aleemem Jumakhonovem (9-4-2, 5 KO) w walce wieczoru gali Premier Boxing Champions organizowanej w Bakersield.
Po finałowym gongu sędziowie punktowali 100-90, 99-91 i 98-92 dla 26-latka. Stawką pojedynku był pas WBC USNBC Silver kategorii piórkowej.
Walka od początku przebiegała pod dyktando Amerykanina, który wywierał presję i skutecznie spychał rywala do obrony. Montgomery był aktywniejszy i skuteczniejszy, dominując przeciwnika niemal w każdym starciu.

Źródło: www.ringpolska.pl

Unifikacja Mayer - Hamadouche 5 listopda w Las Vegas

Dodano: 20.09.2021 6:59 | 0 odsłon | 0 komentarzy


5 listopada na gali grupy Top Rank w Las Vegas dojdzie do walki unifikacyjnej w wadze super piórkowej pomiędzy mistrzynią świata federacji WBO Mikaelą Mayer (15-0, 5 KO) oraz posiadaczką mistrzowskiego pasa organizacji IBF Maivą Hamadouche (22-1, 18 KO).
31-letnia Mayer pas World Boxing Organization wywalczyła w ubiegłym roku, a po raz pierwszy broniła go w czerwcu. Hamadouche nie boksowała zawodowo od grudnia, szykując się do startu na Igrzyskach Olimpijskich, z których odpadła w 1/16 finału.
Wcześniej planowano, że pojedynek odbędzie się 23 października na gali, której główną atrakcją miał być pojedynek Joe Smitha Jr z Umarem Sałamowem. Ostatecznie starcie Mayer - Hamadouche będzie walką wieczoru na oddzielnej imprezie.

Stanioch: czuję się boksersko lepszy od Forda

Dodano: 19.09.2021 17:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Stanioch pokonał Jackiewicza, wygrane Rivery i Jakubowskiego
- Na pewno są takie myśli u mnie, że jeśli chodzi o umiejętności bokserskie, to myślę, że jestem lepszy od Forda. Dużo atutów jest jednak również po jego stronie, dlatego czekamy na tę walkę, aby się przekonać jak będzie to wszystko wyglądało. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony i chcę sobie trochę rzeczy udowodnić - przekonuje Łukasz Stanioch (7-0, 2 KO), mistrz WBC Francophone wagi super średniej, który 29 października w pojedynku wieczoru gali Babilon Boxing Show w Jaworznie skrzyżuje rękawice z bardzo ambitnym i groźnym Ryanem Fordem (17-6, 12 KO).
29 października na gali Babilon Boxing Show w Jaworznie wrócisz między liny. Gdy usłyszałeś, że Twoim rywalem będzie Ryan Ford, co sobie wtedy pomyślałeś? 
Łukasz Stanioch, mistrz WBC Francophone: Wiedziałem od razu, że jest bardzo mocnym zawodnikiem, wiedziałem, że z dobrymi pięściarzami boksował, ale jestem taką osobą, która potrzebuje wyzwań. Dlatego jest we mnie bardzo duża motywacja przed tym pojedynkiem.
Eksperci twierdzą, że czeka Cię duże wyzwanie. To będzie zdecydowanie najtrudniejszy test w Twojej dotychczasowej karierze?
Tak, to będzie najtrudniejsze wyzwanie. W ostatnich walkach za każdym razem było mówione, że przede mną poprzeczka postawiona jest wysoko, ale daję sobie radę z tym. Myślę, że czeka mnie trudne zadanie, ale jestem tego świadomy, dlatego jestem tak dobrze zmotywowany do tego pojedynku. 
Nie wszyscy widzieli w Tobie faworyta walki z Talarkiem, ale pokazałeś podczas tamtego pojedynku, że jesteś lepszym pięściarsko zawodnikiem. Teraz ponownie część kibiców i ekspertów za faworyta upatruje Ryana Forda. Czy jest to dla Ciebie motywacją? 
Z mojej strony jak najbardziej tak, bo zawsze czułem się lepiej, gdy byłem w roli underdoga. Że stawałem się osobą, która gdzieś musiała coś udowodnić i się wspinać na szczyt, bo wiadomo że łatwiej jest się wspinać na szczyt niż bronić z góry. Jestem dużo bardziej zmotywowany przez to, że przez część osób jestem skazywany na porażkę. I dlatego chciałbym coś udowodnić - przede wszystkim sobie. 
Oglądałeś walki Forda? Jak go scharakteryzujesz? 
Oglądałem parę walk z jego udziałem. Ford jest bardzo mocno bijącym zawodnikiem, takim typowym tankiem, który idzie do przodu z podwójną gardą i próbuje zawodnika złamać. Oglądałem jego pojedynek z Buatsim i tam Buatsi bazował na prostych ciosach, by trzymać Forda na dystans. I też takiego stylu walki będę od siebie oczekiwał. Jestem świadomy, że na pewno będzie to trudna walka. 
Czy czujesz, że jesteś lepszym zawodnikiem od Kanadyjczyka? 
Na pewno są takie myśli u mnie, że jeśli chodzi o umiejętności bokserskie to myślę, że jestem od niego lepszy. Dużo atutów jest jednak też po jego stronie, dlatego czekamy na tę walkę, aby się przekonać jak będzie to wszystko wyglądało. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony i chcę sobie trochę rzeczy udowodnić. 
Ford na Twitterze, anonsując Wasz pojedynek, nie krył zadowolenia z zakontraktowania tej walki i dodał: "Bez ryzyka nie ma nagrody". Rzeczywiście w walkach na wyjeździe Ford zawsze dawał z siebie wszystko, cechuje go wielka ambicja. Nastawiasz się na najlepszego Kanadyjczyka w karierze?
Zawsze nastawiam się najmocniejszą formę rywala. Że będzie jak najlepiej przygotowany, bo nie można patrzeć na to w taki sposób, że jeśli ktoś nie walczył 18 miesięcy, to przez to może być słabszy, nieprzygotowany. Nigdy nie można się w ten sposób nastawiać, tylko trzeba się odpowiednio przygotować na zawodnika, który przyjedzie świetnie przygotowany i będzie chciał ze mną wygrać. I ty sam wtedy lepiej przygotujesz się do tego pojedynku - zarówno mentalnie, jak również więcej pracy wsadzisz w swoje przygotowania. Dlatego ja tak właśnie robię, że nastawiam się na jego najlepszą formę. Z kolei ja również chcę być w swojej najlepszej formie. Trochę czasu minęło od walki z Talarkiem, cały czas czuję, że się rozwijam, że jestem mocniejszym zawodnikiem. Wzmocniłem się także fizycznie, bo miałem na to teraz czas - wcześniej walczyłem z pojedynku na pojedynek, cały czas walka jedna po drugiej. Teraz miałem trochę więcej wolnego i zrealizowałem pełny cykl przygotowania fizycznego, trwający 7 tygodni. Ważę więcej, bo podczas przygotowań do walki z Talarkiem, około miesiąca przed starciem, ważyłem maksymalnie 80 kg, a teraz waga, przy trzymaniu diety, oscyluje w granicach 85-86 kg. Fizycznie czuję się mocniejszy, dużo aspektów poprawiłem u siebie. Czuję, że jestem na pewno lepszym zawodnikiem od walki z Talarkiem. Mam nadzieję, że to się wszystko przełoży na walkę.
Jesteś dwa lata na zawodostwie i wyrastasz na jedną z najważniejszych postaci grupy Babilon Promotion. Kolejny raz zaboksujesz w pojedynku wieczoru. Jesteś zaskoczony tym, jak szybko przeskakujesz kolejne szczeble swojej kariery? 
Pewnie, jestem bardzo zadowolony z tego. Z tyłu głowy cały czas wierzyłem w to, że może mi na zawodostwie pójść dobrze. Jak do tej pory wszystko fajnie wychodzi. Jakoś mocno się nie spinam z tym, że musi być zawsze pięknie i super, tylko po prostu krok po kroku realizuję swoje cele. Tak właśnie teraz wychodzi, że po 3-4 szczebelki idzie wszystko do góry od razu. Tylko się cieszyć z tego powodu. Wcześniej przez wiele lat boksowałem w boksie olimpijskim - były dwa kroki do przodu, trzy do tylu, różnie z tym bywało. Zdobyłem tytuł młodzieżowego mistrza Polski, tych medali na MP też było więcej, ale z tyłu głowy nie zawsze wszystko wychodziło. W boksie zawodowym Tomek Babiloński dał mi szansę i wszyscy całkowicie profesjonalnie do tego podchodzą. Super sztab trenerski sobie zorganizowałem, wszyscy razem się połączyliśmy - tutaj trener od motoryki, dietetyk, trening mentalny, szkoleniowcy bokserscy. Tworzymy fajną, mocną ekipę, która teraz pomaga mi w przygotowaniach, jesteśmy w tym wszyscy razem. Wszyscy razem idziemy do ringu, ale wychodzę sam.
Po zwycięstwie nad Talarkiem pojawiłeś się w szerokim rankingu federacji WBC wagi super średniej. Jaki jest kolejny krok, oprócz zwycięstwa nad Fordem? 
Na razie spokojnie, krok po kroku. Nawet nie wyglądam głową poza tę walkę. Na razie liczy się tylko starcie z Fordem i etap przygotowania do niego, nic innego się nie liczy, o żadnej przyszłości nie myślę. Tylko o tej walce. Dalej nie wychodzę w przód - jak skończę ten etap to dopiero wtedy będę myślał, co będzie dalej. Nie chcę energii lokować w rzeczach, które są daleko, na razie trzeba się skupić na tej pracy, która jest blisko i ją wykonać w stu procentach. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie wszystko okej. Wierzę w swoją przyszłość bokserską, że wszystko fajnie wyjdzie. Wierzę w siebie, pracuję nad tym.
Ford miał dwukrotnie walczyć z Robertem Parzęczewskim. Do ich pojedynku nie doszło. Wiemy, że skupiasz się na tym pojedynku, ale jeśli wygrasz z Kanadyjczykiem chciałbyś zmierzyć się z Parzęczewskim? 
Nie wiem, naprawdę nie myślę o tym. Nie chcę wychodzić przed szereg, wyzywać kogoś do walki, bo moje myśli skupione są na pojedynku z Fordem, później będzie skupienie na kolejnej walce. Ja jestem pięściarzem, mam wykonać tylko swoją pracę, a w kwestii dobierania przeciwników to wszystko jest po stronie trenera i promotora. Oni ustalają szczegóły, a ja się skupiam na pracy, którą muszę wykonać tu i teraz. Nie wychodzę daleko w przyszłość. Jeśli chodzi o moją karierę, zgadzam na cięższe pojedynki, może nie każdy by się zgodził na trudne wyzwania, ale ja w siebie wierzę i chcę rywalizować z bardzo dobrymi przeciwnikami. Dlatego do tych walk dochodzi, dlatego właśnie zawalczę z Fordem.

Tszyu wraca na ring 17 listopada, rywalem Inoue

Dodano: 18.09.2021 8:39 | 2 odsłon | 0 komentarzy


17 listopada na gali organizowanej w Queensland kolejny zawodowy pojedynek stoczy Tim Tszyu (19-0, 15 KO). Przeciwnikiem Australijczyka będzie Takeshi Inoue (17-1-1, 10 KO).
Dla 27-latka będzie to trzeci tegoroczny występ. W marcu Tszyu znokautował Dennisa Hogana, zaś w lipcu Steve'a Sparka. Inoue po raz ostatni boksował w listopadzie ubiegłego roku.
Stawką pojedynku będą pasy WBO Asia Pacific oraz WBO Global wagi super półśredniej. Australijczyk w najnowszym rankingu World Boxing Organization zajmuje pierwsze miejsce.

Źródło: www.ringpolska.pl

Canelo i Plant spotkają się twarzą w twarz we wtorek

Dodano: 18.09.2021 8:34 | 0 odsłon | 0 komentarzy


We wtorek w Beverly Hills odbędzie się konferencja prasowa rozpoczynająca promocję walki Saula Alvareza (56-1-2, 38 KO) z Calebem Plantem (21-0, 12 KO). Pojedynek o absolutne mistrzostwo świata wagi super średniej odbędzie się 6 listopada w Las Vegas.
Meksykanin zarobi za listopadowy występ rekordowe w swojej karierze gwarantowane 40 milionów dolarów. Wypłata Amerykanina przekroczy z kolei 10 milionów dolarów.
Stawką pojedynku Alvarez - Plant będą mistrzowskie pasy federacji WBC, WBO, WBA, IBF oraz tytuł mistrzowski magazynu "The Ring". W Stanach Zjednoczonych pojedynek będzie pokazywany w systemie Pay-Per-View.
Gala organizowana będzie pod szyldem Premier Boxing Champions. Nie zdecydowano jeszcze kto będzie głównym producentem sygnału - Showtime czy FOX. We wtorek mogą zostać ogłoszone pozostałe walki listopadowego wydarzenia.

Czerkaszyn: wyjazd do USA został przełożony na przyszły rok

Dodano: 18.09.2021 8:27 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Za zawodnikami grupy KnockOut Promotions pierwsze zgrupowanie w Zakopanem pod wodzą nowego trenera Andrzeja Liczika. Współpracę z nowym szkoleniowcem chwali Fiodor Czerkaszyn (18-0, 12 KO), który 23 października w polskiej stolicy Tatr ma stoczyć trzeci pojedynek w tym roku. Utalentowany pięściarz w rozmowie z TVPSPORT.PL opowiedział o atmosferze na sali pod wodzą nowego trenera, potencjalnej walce w USA i... nietypowym sparingu z Oleksanderm Usykiem.
Po ostatniej walce z Damianem Ezequielem Bonellim (Czerkaszyn wygrał przez TKO w 1. rundzie – red.) przeszedłeś operację prawej ręki. Jak obecnie wygląda twoja sytuacja zdrowotna?
Fiodor Czerkaszyn: Na szczęście, mogę już uderzać ręką, ale zakładam jeszcze plastikowy usztywniacz, w którym mogę nawet sparować. Kontuzja kciuka przyplątałą się tydzień przed walką z Bonellim, w trakcie sparingu. Były wątpliwości, czy powinienem walczyć, ale doktor Robert Śmigielski dał zielone światło na występ. Znieczuliliśmy bolące miejsce, a od razu po walce przeszedłem operację, z czego się bardzo cieszę.
23 października masz wystąpić na gali KnockOut Boxing Night 18 w Nosalowym Dworze w Zakopanem. Wiesz już kto będzie twoim rywalem?
Mamy już kilka nazwisk potencjalnych rywali i czekamy na potwierdzenie. Fajnie, że stoczyłem w tym roku dwie walki, w dodatku były to pojedynki wieczoru, z czego się cieszę. Potrzebuję dużej częstotliwości walk. Na zgrupowaniu w Zakopanem zaczęliśmy przygotowania do pojedynku. Biegaliśmy po górach i pracowaliśmy nad siłą.
Od dłuższego czasu mówi się o twojej walce w USA. Kiedy to może nastąpić?
To moje marzenie, które nie spełniło się na początku czerwca, kiedy miałem lecieć do Stanów Zjednoczonych. Niestety, ani ja, ani Maciek Sulęcki nie dostaliśmy wtedy pozwolenia na wylot, co było związane z pandemią Covid-19. Potrzebowaliśmy dokumentu, zezwalającego na wjazd do USA, niestety nie udało się go załatwić. Ten wyjazd został przełożony, myślę że na przyszły rok. Jestem też otwarty na wyjazd na sparingi, czy to do USA czy na Wyspy Brytyjskie. To potrzebne, by się rozwijać.

 

Valdez usunięty z rankingu The Ring za wpadkę dopingową

Dodano: 17.09.2021 7:00 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Oscar Valdez (30-0, 23 KO) został usunięty z rankingu "The Ring" wagi super piórkowej. To efekt wpadki dopingowej, jaką zaliczył mistrz świata federacji WBC przed ubiegłotygodniową walką z Robsonem Conceicao (16-1, 8 KO).
W połowie sierpnia przeprowadzony test wykazał w organizmie Valdeza obecność fenterminy - stymulującej substancji psychoaktywnej, który używana jest także jako środek wspomagający przy zrzucaniu wagi. Obóz Meksykanina tłumaczył, że substancja znalazła się w organizmie przez przypadek za sprawą herbaty ziołowej, a WBC nie zawiesiło pięściarza.
World Boxing Council wymierzyło pięściarzowi karę w zawieszeniu. Przez najbliższe 12 miesięcy Meksykanin będzie regularnie poddawany niezapowiedzianym testom dopingowym, których koszty będzie musiał pokryć.
Magazyn "The Ring" w tłumaczenia o herbacie ziołowej nie uwierzył i podjął decyzję o usunięciu Valdeza z rankingu, w którym zajmował pierwsze miejsce. Jego pozycję w czołowej dziesiątce zajął Conceicao.

WBA zarządza turniej w wadze półśredniej

Dodano: 17.09.2021 6:44 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Federacja WBA postanowiła wyłonić jednego mistrza kategorii półśredniej i wyznaczyła czterech pięściarzy do udziału w turnieju. Pierwsze walki mają się odbyć jeszcze w tym roku.
Mistrz świata World Boxing Association w limicie do 66 kilgramów Yordenis Ugas (27-4, 12 KO) ma zmierzyć się z Eimantasem Stanionisem (13-0, 9 KO), zaś posiadacz regularnego pasa WBA w tej kategorii wagowej Jamal James (27-1, 12 KO) będzie musiał skrzyżować rękawice z Radzhabem Butajewem (13-0, 10 KO).
Walka Ugas - Stanionis musi odbyć się najpóźniej w styczniu, z kolei pojedynek James - Butajew powinien zostać zorganizowany już w listopadzie. Zwycięzcy tych konfrontacji mają zmierzyć się w bezpośredniej walce wiosną lub latem przyszłego roku.

Kalenga - Radczenko przed Jeżewski - Cunningham

Dodano: 16.09.2021 23:59 | 1 odsłon | 0 komentarzy



22 października na gali Polsat Boxing Night w Gliwicach dojdzie do walki w kategorii junior ciężkiej pomiędzy Youri Kalenga (27-6, 20 KO) i Siergiejem Radczenką (7-7, 2 KO).
Kalenga w swoim ostatnim występie zdobył pas WBC Francophone. Radczenko w przeszłości pięciokrotnie gościł w Polsce, mierząc się z Adamem Balskim, Michałem Cieślakiem, Krzysztofem Głowackim, Arturem Szpilką i Mateuszem Masternakiem.
Głównym wydarzeniem gliwickiej imprezy będzie inna konfrontacji w dywizji cruiser, z udziałem Nikodemema Jeżewskiego (20-1-1, 9 KO) i Steve'a Cunninghama (30-9-1, 13 KO). Między linami zaprezentują się ponadto Marcin Siwy (22-0, 10 KO) i Paweł Czyżyk (7-1, 1 KO).

KALENGA vs RADCZENKO NA ROZPISCE GALI PBN

Dodano: 16.09.2021 23:40 | 1 odsłon | 0 komentarzy

Kolejną zatwierdzoną walką gali Polsat Boxing Night jest potyczka dobrze znanych w Polsce zagranicznych zawodników kategorii junior ciężkiej.

Źródło: www.bokser.org

Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2021 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone