poniedziałek, 14 czerwca 2021 r.  Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
Wiadomości z tagiem Jorku  RSS
Wasilewski: Mój ojciec szukał pobitego Gołoty

Dodano: 02.06.2021 15:32 | 4 odsłon | 0 komentarzy


Dziś premiera książki "Niepokonany w 28 walkach", która powstała z okazji 25. rocznicy słynnych pojedynków Andrzej Gołota - Riddick Bowe. Autorem publikacji jest dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Przemysław Osiak, a jednym z jego rozmówców był Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions.
"Niepokonany w 28 walkach" to 25 wywiadów na 25-lecie niezapomnianych bitew Gołota - Bowe w Nowym Jorku i Atlantic City (11 lipca i 14 grudnia 1996). W książce wypowiadają się gwiazdy boksu, rywale "Andrew" i jego szkoleniowcy, wybitni dziennikarze, naoczni świadkowie najważniejszych chwil w pierwszych 16 latach jego kariery (1981-1997), artyści kojarzeni z Gołotą (Kazik Staszewski, Marcin Daniec) oraz były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. A także dwie najważniejsze postaci z obozu Bowe’a, które pierwszy raz tak otwarcie mówią o największych bolączkach Riddicka.
Książkę w promocyjnej cenie można zamówić tutaj:
Andrzej Wasilewski, dziś najprężniej działający polski promotor boksu zawodowego, poznał Andrzeja Gołotę jako nastolatek i oglądał jego potyczki na ringach amatorskich. Pięściarz wagi ciężkiej, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Seulu, należał do ulubieńców jego ojca Jacka Wasilewskiego, wybitnego adwokata i prezesa Polskiego Związku Bokserskiego w latach 1984-1988 i 1990-1996.
- Pamiętam, że ojciec szukał Gołoty po tym, jak ten został pobity w klubie Park w Warszawie. Szalał, bo Andrzej był jego ukochanym bokserskim dzieckiem i naszą nadzieją na olimpijski medal. Miejsce jego pobytu starała się ustalić także żandarmeria wojskowa - z racji tego, że należał do zespołu Legii Warszawa, jak i milicja, ponieważ wiedziano, że brał udział w jakiejś dużej bójce. Ojciec próbował odnaleźć go na własną rękę, wykorzystując swoje adwokackie kontakty z półświatkiem - opowiada Wasilewski o zdarzeniu z 1988 roku.
Dlaczego mógł zostać pobity?
Andrzej Wasilewski: Był młodym, szczupłym, wysokim i przystojnym facetem. Cieszył się powodzeniem u płci przeciwnej, co drażniło innych mężczyzn. Jego sprawność i siła fizyczna stanowiły jakieś wyjątkowe połączenie z nieśmiałością, delikatnością, które również go cechowały. Dlatego uwielbiały go kobiety. Wystarczyło, że zatańczył z dziewczyną na parkiecie, a miejscowi dyskotekowi bywalcy robili po alkoholu awantury, w kilku czy kilkunastu...
Nazwałeś Gołotę ukochanym bokserskim dzieckiem twojego ojca.
Bardzo lubił też Michalczewskiego, ale potem miał do Darka ogromne pretensje, że w tak nieelegancki sposób uciekł z turnieju w Niemczech. Jednak pierwszym jego pupilem był Gołota, drugim Janek Dydak. Andrzej, zawodnik wagi ciężkiej, mieszkał w Warszawie, więc ich kontakty był częstsze. Ojciec zrobił dla niego mnóstwo rzeczy, które obecnie - biorąc pod uwagę dzisiejszy wymiar sprawiedliwości, jak i szybkość przekazywania informacji przez media - byłyby nie do powtórzenia. Takie działania niekoniecznie byśmy teraz pochwalili, albo wręcz byśmy je zganili, ale wówczas wszystko funkcjonowało inaczej. Lata dziewięćdziesiąte czy przełom wieków to był zupełnie inny świat. (...)
Jak często Gołota z tego korzystał?
Wielokrotnie. Był fenomenem polskiego sportu, a zaistniał w czasach, gdy panowały zupełnie inne realia niż dzisiaj. To trzeba podkreślić. Wtedy było zupełnie normalne, że przy znanych zawodnikach kręcili się ludzie kojarzeni z półświatkiem, szczególnie przy przedstawicielach sportów walki: bokserach, zapaśnikach, judokach, którzy najbardziej im imponowali. Do Andrzeja, pamiętam wzrokowo, zawsze kleiło się sporo różnych typów, a dokładnie cała śmietanka polskiego świata przestępczego. Nie świadczy to o tym, że Gołota był w cokolwiek głęboko zamieszany, natomiast ci ludzie lgnęli do takich jak on. Posiadali pewne atrybuty dobrobytu w czasach dużo skromniejszych niż dzisiejsze. Kurtka czy jeansy z zagranicy były wtedy rarytasem, a tamci faceci jeździli mercedesami.
Cały wywiad z Andrzejem Wasilewskim w książce "Niepokonany w 28 walkach". W promocyjnej cenie można ją zamówić tutaj:

HANEY I LINARES PO WALCE MISTRZOWSKIEJ W LAS VEGAS

Dodano: 30.05.2021 10:14 | 9 odsłon | 0 komentarzy

Devin Haney (26-0, 15 KO) pokonał wczoraj w walce wieczoru gali DAZN w Las Vegas Jorge Linaresa (47-6, 29 KO), po raz trzeci broniąc pasa mistrza świata WBC wagi lekkiej. Oto wypowiedzi obu zawodników po walce.

Źródło: www.bokser.org

Haney wygrał na punkty z Linaresem, obronił pas WBC

Dodano: 30.05.2021 10:05 | 3 odsłon | 0 komentarzy

 
Devin Haney (26-0, 15 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Jorge Linaresem (47-6, 29 KO) w walce wieczoru gali w Las Vegas. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-113 i dwukrotnie 116-112 dla Amerykanina, który obronił tytuł mistrza świata WBC wagi lekkiej.
22-latek przez większość pojedynku boksował z kontry, bazując na lewych prostych oraz uderzeniach na korpus. Wenezuelczyk starał się wywierać presję i atakować, jednak ze swoimi akcjami zaczął przebijać się dopiero w drugiej połowie rywalizacji.
Moment grozy Haney przeżył w końcowych sekundach dziesiątej rundy, kiedy mocno zachwiał się na nogach po dwóch celnych ciosach rywala. W dwóch ostatnich rundach Linares szukał nokautu na zranionym przeciwniku, ale nie zdołał nadrobić strat z początkowych rund.
Haney pozostał mistrzem World Boxing Council. W kolejnym występie pięściarz z USA powinien zmierzyć się ze zwycięzcą lipcowej walki o tymczasowy pas WBC pomiędzy Javierem Fortuną i Josephem Diazem Jr.

Źródło: www.ringpolska.pl

HANEY Z PROBLEMAMI W KOŃCÓWCE POKONAŁ LINARESA

Dodano: 30.05.2021 6:28 | 8 odsłon | 0 komentarzy

Devin Haney (26-0, 15 KO) pokonał Jorge Linaresa (47-6, 29 KO) i po raz trzeci obronił tytuł mistrza świata wagi lekkiej federacji WBC.

Źródło: www.bokser.org

HANEY vs LINARES - TYPUJĄ EKSPERCI ESPN

Dodano: 29.05.2021 17:09 | 6 odsłon | 0 komentarzy

Już dzisiaj Devin Haney (25-0, 15 KO) po raz trzeci będzie bronił pasa mistrzowskiego WBC w kategorii lekkiej. Naprzeciw niego stanie skazywany na porażkę rutyniarz Jorge Linares (47-5, 29 KO), były mistrz trzech wag.

Źródło: www.bokser.org

WAŻENIE: GALE HANEY vs LINARES I OUBAALI vs DONAIRE (WIDEO)

Dodano: 29.05.2021 8:56 | 7 odsłon | 0 komentarzy

Dzieje się - w Kalifornii Nordine Oubaali (17-0, 12 KO) broni pasa WBC wagi koguciej z Nonito Donaire'em (40-6, 26 KO), a w Nevadzie Devin Haney (25-0, 15 KO) broni tytułu WBC wagi lekkiej z Jorge Linaresem (47-5, 29 KO).

Źródło: www.bokser.org

Haney i Linares w limicie przed walką o pas WBC

Dodano: 29.05.2021 8:44 | 4 odsłon | 0 komentarzy


Devin Haney (25-0, 15 KO) i Jorge Linares (47-5, 29 KO) zmieścili się w limicie wagi lekkiej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Las Vegas. Stawką pojedynku będzie należący do Amerykanina tytuł mistrza świata federacji WBC. Podczas tej samej imprezy kibice zobaczą m.in. pojedynek o mistrzostwo świata WBC wagi super lekkiej pomiędzy Chantelle Cameron (13-0, 7 KO) i Melissą Hernandez (23-7-3, 7 KO). Transmisja na platformie DAZN.

 

Źródło: www.ringpolska.pl

LINARES O WALCE Z HANEYEM: PROFESOR DA LEKCJĘ UCZNIOWI

Dodano: 25.05.2021 12:18 | 4 odsłon | 0 komentarzy

W sobotnią noc Devin Haney (25-0, 15 KO) przystąpi do obrony tytułu mistrza świata wagi lekkiej federacji WBC, broniąc go przeciwko Jorge Linaresowi (47-5, 29 KO). Górę weźmie młodość, czy doświadczenie? Obaj mają swoje atuty.

Źródło: www.bokser.org

Garcia pozbawiony tymczasowego pasa WBC

Dodano: 24.05.2021 19:54 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Ryan Garcia (21-0, 18 KO) został pozbawiony tymczasowego tytułu mistrza świata WBC wagi lekkiej. Amerykanin zdobył ten pas w styczniu, wygrywając przez techniczny nokaut z Lukem Campbellem. Garcia w lipcu miał skrzyżować rękawice z Javierem Fortuną (36-2-1, 25 KO), jednak wycofał się z pojedynku z powodu problemów psychologicznych.
22-latka w starciu z Fortuną zastąpi były czempion kategorii super piórkowej Joseph Diaz Jr (31-1-1, 15 KO). Na razie nie wiadomo, jak długo Garcia będzie odpoczywał od boksu.
Zwycięzca pojedynku Diaz - Fortuna, którego stawką będzie pas WBC Interim, zostanie obowiązkowym rywalem dla Devina Haneya, który jest pełnoprawnym mistrzem World Boxing Council w limicie do 61 kg. Amerykanin w sobotę stoczy walkę z Jorge Linaresem.

US Open: Wawrinka lepszy od Djokovicia w finale

Dodano: 12.09.2016 18:23 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Novak Djoković nie obronił tytułu wywalczonego przed rokiem na korach Flushing Meadows. Nowym królem Nowego Jorku został Stan Wawrinka.Szwajcar wywalczył swój trzeci wielkoszlemowy tytuł. Na swoim koncie ma także triumfy w Australian Open oraz Roland Garros. Jedyny Polak w nowojorskim turnieju odpadł w I rundzie. Jerzy Janowicz przegrał z Djokoviciem. Finał Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3) - Novak Djoković (Serbia, 1)...

Źródło: nicesport.pl

reklama

Copyright © 2008-2021 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone