niedziela, 28 listopada 2021 r.  Imieniny: Jakuba, Stefana, Romy
Wiadomości z tagiem Polsat Boxing  RSS
CIEŚLAK WRACA 11 GRUDNIA W WARSZAWIE?

Dodano: 25.11.2021 19:18 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Niewykluczone, że Michał Cieślak (21-1, 15 KO) ostatecznie wystąpi na gali Polsat Boxing Promotions, która odbędzie się 11 grudnia w Warszawie - poinformował na Twitterze Maciej Miszkiń. Na razie nie potwierdzono oficjalnie tej informacji.
Dla zawodnika z Radomia byłby to drugi tegoroczny pojedynek. Cieślak ostatni raz boksował w maju, wygrywając już w pierwszej rundzie z Jurim Kaszinskim. Jesienią miało dojść do jego walki o tytuł mistrza świata IBF z Mairisem Briedisem, jednak rozmowy w tej sprawie zakończyły się niepowodzeniem.
Podczas  grudniowej gali do ringu wejdą także m.in. Marcin Siwy, Radomir Obruśniak i Kewin Gibas. Dla Siwego, który niedawno wrócił do ringu po ponad rocznej przerwie, będzie to drugi występ na przestrzeni kilku tygodni.

Źródło: www.ringpolska.pl

MICHAŁ ŁONIEWSKI, MISTRZ POLSKI, Z FAJNYM RYWALEM 11 GRUDNIA

Dodano: 24.11.2021 19:41 | 2 odsłon | 0 komentarzy

Michał Łoniewski (2-1) ma dobry okres. Najpierw sprawił niespodziankę na 1. gali Polsat Boxing Promotions pokonując Konrada Kaczmarkiewicza, w zeszłym tygodniu sięgnął po złoto Mistrzostw Polski Seniorów, a już 11 grudnia wróci na 4. gali grupy PBP.

GALA POLSATU W GRUDNIU BEZ CIEŚLAKA?

Dodano: 22.11.2021 18:40 | 0 odsłon | 0 komentarzy


Następna gala Polsat Boxing Promotions odbędzie się 11 grudnia w Warszawie - potwierdzili Fiodor Łapin i Emil Jędrzejewski. Podczas gali do ringu wejdą m.in. Marcin Siwy, Radomir Obruśniak i Kewin Gibas.
Na razie nie wspomniano o występie Michała Cieślaka, który na powrót między liny czeka od maja. Pięściarz z Radomia przygotowuje się do występu w grudniu, jednak póki co, nie ma oficjalnych informacji na ten temat.
Podczas grudniowej gali Obruśniak będzie bronił tytułu mistrza Polski w kategorii superpiórkowej. Na Polsat Boxing Promotions 1 pokonał w walce o pas Piotra Gudela. Na razie nie wiadomo, kto będzie jego przeciwnikiem.

DEMOLKA SIWEGO NAD NASCIMENTO, NACIĄGANY REMIS RUNOWSKIEGO

Dodano: 21.11.2021 21:54 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Marcin Siwy (23-0, 11 KO) efektownie rozpoczął współpracę z grupą Polsat Boxing Promotions, bijąc już w pierwszej rundzie doświadczonego journeymana Marcelo Nascimento (18-21, 16 KO).

KOZŁOWSKI NA PLUS, KRÓLIKOWSKI NA MINUS

Dodano: 21.11.2021 20:06 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Na otwarcie gali Polsat Boxing Promotions w Toruniu solidny niegdyś junior - Konrad Kozłowski (2-0), pokonał debiutującego na zawodowym ringu Denisa Makowskiego.

Źródło: www.bokser.org

GORGOŃ O GARCII: NA PEWNO JEST SILNY, MOCNY

Dodano: 21.11.2021 11:01 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Podczas dzisiejszej gali Polsat Boxing Promotions 3 w Toruniu podopieczny Dariusza Snarskiego skrzyżuje rękawice z Ihosvanym Garcią. Transmisja dziś na antenach telewizji Polsat.

GORGOŃ I GARCIA GOTOWI NA WALKĘ

Dodano: 20.11.2021 20:46 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Jutro w pojedynku wieczoru gali Polsat Boxing Pormotions w Toruniu Ihosvany Garcia (6-0, 4 KO) skrzyżuje rękawice z Przemysławem Gorgoniem (14-7-1, 5 KO). 

Źródło: www.ringpolska.pl

SIWY PRZED WALKĄ Z NASCIMENTO

Dodano: 20.11.2021 19:17 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Jutro na gali Polsat Boxing Promotions w Toruniu kolejną walkę stoczy Marcin Siwy (22-0, 10 KO). Rywalem Polaka będzie Marcelo Nascimento (18-20, 16 KO).

10 grudnia gala Rocky Boxing Promotion w Żukowie

Dodano: 18.11.2021 11:28 | 6 odsłon | 0 komentarzy



Rocky Boxing Promotion powraca galą w Żukowie. 10 grudnia Krystian Każyszka po raz kolejny pośle do ringu swoich najmocniejszych pięściarzy, których medialna rozpoznawalność rośnie z każdą galą.
W pięściarskim środowisku istnieje niepisana zasada, że prawdziwym promotorem staje się ten, kto zorganizuje co najmniej 10 gal. Krzystian Każyszka ze swoją grupą zamknął tę liczbę 2 października wydarzeniem w Kościerzynie, w którym gościem specjalnym był legendarny trener Uli Wegner, wychowawca takich mistrzów świata jak Artur Abraham, Marco Huck, Sven Ottke, Yoan Pablo Hernandez. - Lubię zaskakiwać i zawsze szukam czegoś nowego, co przyciągnie nie tylko kibiców, ale także zawodników. Zorganizowałem pierwszy w historii Polski turniej wagi ciężkiej, którego zwycięzcą został utalentowany Mateusz Cielepała. Mamy już gorąco zapowiadający się finał wagi junior ciężkiej, także historyczny, bo pierwszy na polskiej ziemi. Pomagałem organizować gale w namiocie cyrkowym nad jeziorem, na malowniczych terenach w sercu Kaszub czy na 34 piętrze Olivia Business Center w Gdańsku, 150 metrów nad ziemią. Współpracuję z lokalnymi samorządami oraz instytucjami kultury. Wraz z Muzeum Drugiej Wojny światowej w Gdańsku zorganizowaliśmy galę upamiętniającą tajną organizację "Kaszubski Gryf Pomorski", postać Jana Biangi czy legendarnego pięściarza z Auschwitz Tadeusza Teddiego Pietrzykowskiego. Promujemy lokalny sport w telewizji Polsat, która zaufała nam i myślę, że dostaje produkt najwyżej jakości. Szukam zawodników na całym świecie. Łowię talenty i udostępniam platformę dla prezentacji i rozwoju - podsumowuje Każyszka.
Grupa Rocky Boxing Promotions nie zwalnia tempa. Kolejna gala "KAPEO Rocky Boxing Night" odbędzie się już 10 grudnia w Żukowie na Kaszubach, pod patronatem burmistrza Wojciecha Kankowskiego. Tam właśnie, kolejny już raz zaprezentuje się jeden z tych talentów, który zachwycił ekspertów w całej Polsce. Kubańczyk Evander Rivera od debiutu w grudniu 2020 roku wygrał wszystkie 5 walk i równo po roku stoczy szósty zawodowy pojedynek. - Jestem młodym chłopakiem z dzielnicy Los Olmos z miasta Santiago de Cuba. Przyleciałem do Polski, aby się rozwinąć w moim sporcie i zapewnić byt finansowy mojej rodzinie. Każda kolejna walka przybliża mnie do celu jakim jest zdobycie tytułu mistrza świata. W Polsce czuję się bardzo dobrze, cieszę się, że tu jestem. Mam ogromną motywację do ciężkiej pracy. Z ciekawych propozycji jakie otrzymaliśmy to na pewno walka z Przemysławem Runowskim na Polsat Boxing Night w maju. Niestety dowiedzieliśmy się o tym pojedynku na kilka dni przed wydarzeniem i musieliśmy ofertę odrzucić. Z pewnością jakbyśmy mieli więcej czasu na przygotowanie to jesteśmy zainteresowani takim pojedynkiem - podkreśla Rivera.
Kubańczyk na razie pokonał m. in. mistrza MMA Daniela Rutowskiego, który niedawno nokautem zadebiutował w federacji KSW. - Riverze będziemy podnosić poprzeczkę. Okrzepł, błyskawicznie się rozwija i kiedy boksuje nie można oderwać od niego oka. Czysty talent. Szukając wyzwań zdecydowaliśmy się na zestawienie go z 27letnim Konradem Dąbrowskim. Polak jest doświadczony. Wygrywał w Wielkiej Brytanii a ostatnio w Holandii został oszukany przez sędziów tocząc chyba najlepszą walkę w karierze. Jest na fali i potrzeba nam takiego rywala. Ryzykujemy, ale taki jest ten sport. Żeby być najlepszym trzeba pokonać wszystkich w drodze na szczyt - zaznacza Każyszka a Rivera analizuje przeciwnika: - Dąbrowski ma bilans 10-3. Jest bardziej doświadczony, wyższy ode mnie i walczy z odwrotnej pozycji. Trudny, ale do pokonania.
To zdecydowanie najtrudniejszy przeciwnik w karierze Rivery, który pnie się na szczyt drabinki wagi junior średniej w Polsce. Walka zapowiada się emocjonująco, bo obaj boksują kombinacjami i konia z rzędem temu kto przewidzi rezultat tej walki.
Podczas Rocky Boxing Night 11 zobaczymy też pojedynek o tytuł najlepszego zawodnika w wadze średniej w Polsce. Niesiony ośmioma wygranymi bez porażki Adrian Szczypior został niedawno międzynarodowym mistrzem kraju. Teraz zmierzy się z Karolem Welterem o krajowy prymat. Obaj nieustępliwi, idący do przodu. W ringu nie kalkulują więc to już druga potencjalna, ringowa wojna, którą zobaczymy 10 grudnia w Żukowie. Krystian Każyszka nie ma wątpliwości: - Każda karta Rocky Boxing Night to uczta dla oka. Od początku stawiam na zestawienia, w których nie ma zdecydowanego faworyta. Zawsze staram się też aby w ringu pojawili się przedstawiciele wagi ciężkiej, bo to sól boksu zawodowego. Powoli będziemy odsłaniać kolejne zestawienia gali w Żukowie. Być może odwiedzi nas też kolejny gość specjalny, reprezentant światowej, królewskiej kategorii. Warto śledzić nasze media społecznościowe oraz czytać informacje prasowe.

Przemysław Gorgoń: mogę sprawić sensację w Toruniu!

Dodano: 15.11.2021 10:16 | 5 odsłon | 0 komentarzy

Gorgoń i Twardowski ze zwycięstwami w Stalowej Woli
- Mogę sprawić sensację w Toruniu! Walka wieczoru z kimś tak mocnym, jak Kubańczyk Ihosvany Garcia (6-0, 4 KO) niesamowicie mnie motywuje - mówi Przemysław "Smile" Gorgoń (14-7-1, 5 KO) z grupy Chorten Boxing Production przed występem na gali Polsat Boxing Promotions 3, która odbędzie się 21 listopada.
Po zdobyciu pasa Mistrza Rzeczpospolitej Polski w wadze super średniej na wrześniowej gali Dariusza Snarskiego Białystok Chorten Boxing Show V w stolicy Podlasia, promowany przez niego Przemysław Gorgoń stanie przed kolejnym ważnym wyzwaniem sportowym. Zmierzy się z trenującym na stałe w Poznaniu i boksującym na polskich galach, niepokonanym Ihosvany Garcią. - Jedno marzenie się spełniło, więc chciałbym pójść za ciosem i pokonać jeszcze wyżej zawieszoną poprzeczkę. Słyszę, że Ihosvany Garcia jest bardzo mocny, że to jeden z 3-4 największych talentów boksujących w polskich grupach promotorskich. Warto to sprawdzić! Zwłaszcza, że jestem w dobrej formie. Propozycję walki z Kubańczykiem otrzymałem niedawno, ale nie było się nad czym zastanawiać, to moja szansa. Zresztą w historii całego polskiego boksu niewielu było Polaków, którzy wygrywali z pięściarzami z Kuby - powiedział Przemysław "Smile" Gorgoń.
Podopieczny trenera Daniela Pilca wygrał 5 z 6 ostatnich walk, pokonując m.in. Karola Weltera, Patryka Szymańskiego i Farouka Daku. - Przemek zrobił duże postępy od pojedynków sprzed kilku lat z Trycem czy Gardzielikiem, którego miał na deskach i tylko brak kondycji spowodował, że nie zwyciężył. Z Trycem dziś też byłby inny pojedynek. A co do Garcii, jest swego rodzaju niewiadomą, ponieważ oprócz Grafki, który został poddany za wcześnie w tegorocznej walce, nie miał znaczących rywali. Wierzę, że "Smile" może zrobić miłą niespodziankę, dlatego na niego postawiłem! - powiedział promotor Dariusz Snarski (Chorten Boxing Production).
Przemysław Gorgoń również nie ma wątpliwości, że stać go sprawienie sensacji. - Chłopaki z klubu Kamila Jenela i sam Kamil przetestowali moją twardą głowę i mocną szczękę. Podczas sparingów kickboxerzy nie zamierzają różnicować siły ciosów, lecz każdym uderzeniem chcą urwać głowę i rozbić szczękę - przyznał pięściarz z Zagłębia.
Już "tradycyjnie" przeciwnik Przemka Gorgonia będzie od niego wyższy i z lepszymi warunkami fizycznymi. - Przyzwyczaiłem się do tego, ale gabaryty nie walczą. Po wejściu do ringu przekonam się, na co stać Garcię, i na co stać mnie w walce z nim. Wiem, że jestem zdecydowanie lepszym bokserem niż 1-2 lata temu. Trener Daniel Pilc jak zwykle przygotowuje plan taktyczny, a do mnie będzie należała robota na dystansie 8 rund. Choć czy walka potrwa tak długo, niech kibice typują… - powiedział Przemysław Gorgoń, który sparował również m.in. z Robertem Parzęczewskim, a niebawem będzie trenował z Rafałem Wołczeckim.
Ostatnią walkę Ihosvany Garcia zakończył nokautem w 1 rundzie - ciosem na wątrobę. Takie uderzenia to również "znak firmowy" Przemka Gorgonia. Kto będzie lepszy 21 listopada w Toruniu? - Nie zamierzam na nastawiać na dwie-trzy najlepsze akcji Kubańczyka, bo już kiedyś przekonałem się, że to błędne nastawienie. On może walczyć zupełnie inaczej, niż w poprzednich pojedynkach. Na własnej skórze sprawdzę, gdzie są jego silne i słabe strony - zapowiedział bokser Chorten Boxing Production.

Starsze wiadomości »
reklama
Time4VPS.EU - VPS hosting in Europe

Copyright © 2008-2021 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone