sobota, 25 września 2021 r.  Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
Wiadomości z tagiem Whyte  RSS
Bönte: Joshua to wygra w trzech ostatnich rundach przez KO

Dodano: 23.09.2021 10:37 | 1 odsłon | 0 komentarzy


Bernd Bönte, były menadżer króla wagi ciężkiej Władimira Kliczki, który skomentuje dla niemeckojęzycznych oddziałów DAZN sobotnią walkę Anthony'ego Joshuy (24-1, 21 KO) z Oleksandrem Usykiem (18-0, 13 KO), prognozuje wygraną przed czasem broniącego mistrzowskich tytułów Brytyjczyka. 
Witold Szmagaj: Rozmawialiśmy ponad rok temu, był to początek pandemii. Co Pan robił w tym czasie, jak pandemia zmieniła Pańskie życie?
Bernd Bönte: Pandemia zmieniła życie ludzi na całym świecie nie tylko moje, ale prawie każdego. Na środowisku pięściarskim to się również odbiło, spójrz jak o wiele mniej było w tym czasie gal bokserskich organizowanych. To wielka szkoda, wielu pięściarzy nie miało okazji pokazać się w ringu, co działało czy też nadal działa na ich niekorzyść. Nie zapomnijmy, że przy organizacji gal bokserskich udział biorą nie tylko pięściarze, ale dużo innych ludzi i firm, restauracji, hoteli itd. To wszystko wyhamowało. Trudny czas.
Ostatnio przyglądamy się pojedynkom byłych mistrzów, jak powrót Mike'a Tysona i Holyfielda, ten drugi przegrał przez KO z byłym zawodnikiem UFC przez nokaut w zeszłym tygodniu. Czy takie powroty mają sens?
Nie, w żadnym wypadku. Ja myślę i będę stał twardo przy tej opinii, że takie powroty w zaawansowanym już wieku jak na pięściarza są po prostu niebezpieczne. Takie powroty można sobie urządzać grając w tenisa czy golfa lub w innych dyscyplinach, natomiast boks jest niebezpieczny. Refleks, szybkość, timing to wszystko z wiekiem zanika, człowiek już nie boksuje tak szybko i nie widzi też tak szybko ciosów zadanych przez oponenta. To już było widać na filmach, które publikował Holyfield, że jest wolny ja nawet myślę, że takie pojedynki pokazowe również mogą być problemem dlatego, że koniec końców chodzi o ciosy w głowę. Podsumowując, to nie jest dobry pomysł.
W przyszłym tygodniu czeka nas wielki pojedynek - Anthony Joshua zmierzy się z Oleksandrem Usykiem. Pańska opinia na temat tego kto wygra i dlaczego, jak może wyglądać walka dwóch wielkich mistrzów...?
To będzie bardzo interesujący pojedynek myślę, też że po walce z Władimirem Kliczko Usyk to będzie najtrudniejszy rywal dla Joshui, ma wspaniałą karierę zawodową. Usyk jest jak dla mnie w P4P w TOP 5, jest leworęczny i niesamowicie ruchliwy, ma świetną pracę nóg i ma bardzo szybkie ręce. Jak wspomniałem, jest leworęczny i w połączeniu z jego atutami jest szalenie niebezpieczny. Z drugiej strony mamy Joshuę - wiemy doskonale, jakie atuty wniesie do ringu i w myśl starego przysłowia o tym, że dobry duży pięściarz pokona dobrego małego pięściarza tak może właśnie być. Joshua musi wszystkie swoje zalety wnieść w sobotę do ringu - swój zasięg, swoją siłę ciosu, swoje gabaryty i jeśli to wszystko wykorzysta, będzie faworytem. Nie może też dać Usykowi wejść w jego rytm i nie może dać sobie narzucić stylu walki poprzez Usyka. Dla mnie to nie jest pojedynek 50 na 50, dla mnie faworytem jest Joshua. Jak dla mnie Joshua to wygra w trzech ostatnich rundach przez KO bądź TKO.
Wilder vs Fury 3?
Myślę, że przebieg pojedynku będzie podobny do tego z drugiej walki. Dużym znakiem zapytania jest to, jakiego Fury'ego zobaczymy w ringu. Jeśli Fury nie da z siebie 100% na treningach i nie doceni Wildera, to będzie miał problemy. Natomiast jeśli będzie to Tyson z ich poprzedniego pojedynku, to wygra. Fury musi realizować swoją taktykę, musi "usiąść" na Wilderze, bo tu Wilder ma problemy - gdy się go atakuje. On wtedy musi się cofać, a ma luki w obronie. Oczywiście Wilder będzie zawsze niebezpieczny ze względu na jego możliwy lucky punch i siłę ciosu w każdej sekundzie pojedynku. Tyson musi uważać na jego prawą rękę. Deontay musi zaboksować odważniej, musi się ruszać, zadawać kombinacje dwóch-trzech ciosów, nie może skupiać się tylko na pojedynczym prawym, musi być aktywny i powinien zaryzykować, bo jeśli prześpi pojedynek, to ponownie przegra. Problemem jest też to, że boksuje z kimś większym niż on, bo przecież Fury jest wyższy - to było też problemem u Władimira jak boksował z Furym, że ten był wyższy nie byli do tego typu rywali przyzwyczajeni. Wilder musi zaryzykować, bo inaczej Fury zrobi to co w drugim pojedynku.
Chisora va Parker 2?
Hmmm... wyrównany pojedynek... jak Dereck zaboksuje jak z Usykiem, to ma spore szanse żeby wygrać. Jak dla mnie to jest bardzo bliski pojedynek takie 50 na 50. Zaletą Parkera jest to, że jest młodszy i jest lepszy technicznie, ale mimo to jest to wyrównany pojedynek.
Dyllian Whyte vs Otto Wallin?
Również ciężko wskazać tu jednoznacznego faworyta, szanse będą wyrównane. Jeśli Wallin wniesie jakość do ringu jak z Furym, to ma z pewnością szanse, by wygrać, natomiast Whyte bardzo się rozwinął w ostatnich latach. To będzie dobry pojedynek na pewno.

WHYTE: JOSHUA ZASTOPUJE USYKA W RUNDACH 5-7

Dodano: 22.09.2021 16:06 | 5 odsłon | 0 komentarzy

Dillian Whyte (28-2, 19 KO) nie ma wątpliwości - Anthony Joshua (24-1, 22 KO) pokona za trzy dni Aleksandra Usyka (18-0, 13 KO) i pewnie obroni pasy IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej.

Babić - Browne na gali Whyte - Wallin

Dodano: 21.09.2021 11:42 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Alen Babic: teraz walka z Tomem Little

30 października na gali grupy Matchroom Boxing w Londynie dojdzie do ciekawie zapowiadającej się konfrontacji z udziałem niepokonanego Alena Babića (8-0, 8 KO) i Lucasa Browne'a (29-3, 25 KO).

Głównym wydarzeniem imprezy organizowanej w hali O2 Arena będzie pojedynek o pas WBC Interim królewskiej dywizji pomiędzy Dillianem Whytem (28-2, 19 KO) i Otto Wallinem (22-1, 14 KO). Zawody pokaże w Polsce platforma .

Whyte zapowiada nokaut na Usyku: to dziwak

Dodano: 21.09.2021 8:36 | 1 odsłon | 0 komentarzy

Dillian Whyte nie kryje, że nie jest fanem Oleksandra Usyka (18-0, 13 KO), który bez żadnego pojedynku stoczonego w wadze ciężkiej wyprzedził go w rankingu WBO i 25 września stanie do walki o mistrzostwo świata z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO). "The Body Snatcher" przepowiada, że jego rodak łatwo poradzi sobie z ukraińskim pretendentem. 

- Usyk to dziwak, próbuje być na siłę zbyt ekscentryczny i zwariowany. Niektórych to przeraża, ale dla mnie to taki zwykły typek - mówi Whyte, który poznał Ukraińca osobiście przed laty na obozie treningowym Władimira Kliczki. 

- Joshua go znokautuje w pięć - siedem rund. Usyk jest mańkutem, do tego agresywnym mańkutem, lubi wywierać presję, ale Joshua ma przewagę wzrostu i zasięgu. Jeśli Joshua narzuci swoje tempo, to może się skończyć szybkim nokautem, ale gdy będzie chciał pokazać, że jest lepszy boksersko, to może się męczyć. Jeżeli jednak wyjdzie do ringu pewny siebie i stłamsi Usyka, to zwycięży łatwo - ocenia tymczasowy czempion federacji WBC i dodaje: - Chisora sprawił Usykowi kłopoty, bo go cisnął. Usyk to jest junior ciężki!  

Źródło: www.ringpolska.pl

OTTO WALLIN O PAŹDZIERNIKOWYM POJEDYNKU Z DILLIANEM WHYTE'EM

Dodano: 18.09.2021 12:48 | 9 odsłon | 0 komentarzy

30 października zobaczymy bardzo ciekawą walkę w wadze ciężkiej: Dillian Whyte vs Otto Wallin. Szwed twierdzi, że jest lepszym zawodnikiem niż Brytyjczyk i przedstawia swoje argumenty.

Źródło: www.bokser.org

Whyte - Wallin o WBC Interim już oficjalnie 30 października

Dodano: 16.09.2021 19:05 | 4 odsłon | 0 komentarzy


Eddie Hearn błyskawicznie potwierdził oficjalnie medialne doniesienia o walce Dilliana Whyte'a (28-2, 19 KO) z Otto Wallinem (22-1, 14 KO). Pojedynek o tymczasowy tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej odbędzie się 30 października w Londynie.
Drugi tegoroczny występ Whyte'a był kilkukrotnie przekładany. Na początku lata planowano, że Brytyjczyk w sierpniu wystąpi w walce wieczoru gali organizowanej w USA. Później jego występ przesunięto na wrzesień, a ostatecznie całe wydarzenie przeniesiono na Wyspy Brytyjskie.
Wallin jedyną porażkę na zawodowych ringach poniósł w starciu z Tysonem Furym. 30-letni Szwed po raz ostatni boksował w lutym, wygrywając na punkty z Dominikiem Breazealem.
Podczas tej samej gali może także dojść do walki mistrza świata WBA wagi półciężkiej Dmitrija Biwoła (18-0, 12 KO) z Johnem Ryderem (29-5, 16 KO). Pojedynek nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Jednak Wallin dla Whyte'a 30 paźdzernika?

Dodano: 15.09.2021 21:33 | 4 odsłon | 0 komentarzy



Otto Wallin (22-1, 14 KO) będzie ostatecznie rywalem Dilliana Whyte'a (28-2, 19 KO) 30 października w Londynie - podaje Boxingscene.com.
Pięściarze podobno zaakceptowali już przedstawione im warunki walki. Wcześniej mówiło się, że Whyte może zmierzyć się z Chrisem Arreolą lub Charlesem Martinem. Wallin jedyną porażkę poniósł z rąk Tysona Fury'ego.
Na undercardzie październikowej gali wystąpić ma podobno m.in. sklasyfikowany na piątej pozycji w rankingu WBC kategorii bridger charyzmatyczny Alen Babić (8-0, 8 KO).

Źródło: www.ringpolska.pl

MIŁA NIESPODZIANKA - OTTO WALLIN DLA DILLIANA WHYTE'A!

Dodano: 15.09.2021 21:23 | 4 odsłon | 0 komentarzy

Dzieje się! Dillian Whyte (28-2, 19 KO) naprawdę nie unika nikogo i choć jest o krok od walki o mistrzostwo świata, mocno, już nie pierwszy raz, zaryzykuje.

Źródło: www.bokser.org

Fury - Whyte: ostre starcie na Twitterze

Dodano: 09.09.2021 18:43 | 3 odsłon | 0 komentarzy

Gdy wczoraj Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) zadeklarował, że w grudniu zamierza spotkać się w ringu z Dillianem Whytem (18-2, 19 KO), dodając przy tym, że starcie z rodakiem będzie dla niego łatwą robotą, można było się spodziewać, że wkrótce pięściarze wdadzą się w sprzeczkę na Twitterze. Doszło do niej dzisiaj...

- Tyson, ty ćpunie, jeśli serio chcesz ze mną walczyć, to razem ze swoim rybiookim Frankiem Warrenem skończcie gadać bzdury i przejdźmy do rzeczy. Przestań wypisywać te bzdety w internecie, wiesz, gdzie mnie znaleźć! - zagaił "The Body Snatcher". 

Na odpowiedź "Króla Cyganów" nie trzeba było długo czekać. - Najpierw mam do stoczenia prawdziwą walkę, a potem zawalczę z tobą dla podtrzymania formy. Zrobię cię z ręką za plecami - napisał Fury, dodając: - Whyte to kupa gówna z kruchą szczęką i obsraniec - dawali ci 5 milionów za pojedynek z AJ-em i odmówiłeś. Mam na ciebie oko, leszczu. Postaraj się tylko nie przegrać, zanim cię zmiażdżę na rozgrzewkę przez zmiażdżeniem Joshuy!

- A może powiesz, jak dwa razy proponowano ci walkę ze mną a ty wydygałeś, cygański tchórzu! Łatwo mnie znajdziesz, ćpunie, daj znać, chłopaku! - odparł Whyte - Gdy byłem młody, sprzedawałem kokę takim ćpunom jak ty!

- OK, zatem dostaniesz wypłatę za pojedynek ze mną, znokautuję cię, a potem wrócisz do handlu koką, menelu! - zakończył dyskusję Fury.

Źródło: www.ringpolska.pl

Whyte: Fury znów leci na białych kreskach

Dodano: 09.09.2021 7:43 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Dillian Whyte - Aleksander Powietkin 18 kwietnia?
Dillian Whyte (18-2, 19 KO) skomentował na Instagramie słowa Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), który we wczorajszym wywiadzie dla BT Sport oświadczył, że zniszczy go w ringu jeszcze w grudniu. 
- Widzę, że ten tchórz Fury znów leci na białych kreskach - napisał "The Body Snatcher", opatrując swój post hasztagiem "nie ćpaj".
Whyte, który między liny powrócić ma 30 października, jest posiadaczem pasa WBC Interim, choć status obowiązkowego challengera do tytułu należącego aktualnie do Fury'ego stracił, przegrywając  Aleksandrem Powietkinem. Fury'ego 9 października czeka trzecia konfrontacja z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO).

reklama

Copyright © 2008-2021 sport.hitweb.eu  - wszelkie prawa zastrzeżone